Giaurko nie polecam. Taka porcja z sosem i mięsem ma... 1000kcal, serio, a to też zależy ile tobie się widzi takiej "porcji" :wink:
U mnie malutka masakra. Chyba za ostro zaczęłam... nie było dziś płynów. Ale co się spodziewac... w końcu weekend :( Ale nie będę się załamywac, tylko zacznę mniej drastycznie, no tak, ponoc kobieta zmienną jest :wink:
I tak:
:arrow: do końca tego roku dieta 1200kcal
:arrow: od stycznia dietka 1000 kcal
Dodatkowo:
:arrow: od poniedziałku do piątku po 30 minut "tańca" codziennie
:arrow: w weekendy po 1,5 godzinki cwiczeń na wszystkie partie ciała :wink:
Myślę, że dobrze zrobiłam, bo przynajmniej nie będę miec jojo, a po 800kcal zawsze rzucałam się na lodówke :twisted:
A zakupy wyszły świetnie :!: :!: :!: Nareszcie kupiłam sobie kutrkę :!: :!: :!: Poszukiwałam jej przez.... 2 lata :twisted: Serio, ja jestem bardzo wybredna, ale jak sobie już coś kupię, to jest to dla mnie absolutnie bombowe :!: :!: :!:
Natko, Kali, Giaurko a ile wy macie latek, jeśli można wiedziec :?: :?: :?: Ja 5 stycznia kończę 17 :D :D :D I na moje 17 urodzinki chcę sobie kupic fajne spodnie w rozmiarze 38, i żeby były na mnie absolutnie dobre, a nie ciasne, jak teraz :( To znaczy to chyba jest rozmiar 38, bo nie znam się na tym za bardzo.... :?
Pozdrawiam i trzymam kciuki za twoją dietkę 800 kcal, natko, obyś miała większą siłę woli niż ja :!: :!: :!: