-
czekoladę to wiem, ale tiki tak? to taki ogromny bombonierkowy cukierek... wiecie malaga, tiki taki i kasztanki... ja razem z pół kostką czekolady potraktowalam to jako 130 kcal...
a na czekoladę najlepszy rowerek... :P polecam... właśnie zlazłam...25 sekund lepiej nż wczoraj... 27 min to chyba mój poziom... idę pod prysznic, cała mokra jestem...
buźka...
-
Kostka czekolady nie ma tak dużo kalorii, ale te nadziewane czekoladki, chyba troszkę więcej :D
Joasiu - co do jadłospisu to ja zacznę już teraz - jeśli tylko macie ochote, to wszystkie możecie pisać tutaj swój jadłospis to będzie raźniej :)
Co dzisiaj jadłam :
Sniadanie:
1 kromka pieczywa chrupkiego Wasa żytnia
100 g serka naturalnego Turek light
1 parówka drobiowa
II śniadanie:
jabłko
Obiad:
Chudy rosół z kury z odrobiną makaronu
Kolacja:
około 150 g twarożku z białego chudego sera, 12 % śmietany i rzodkiewki
1 parówka drobiowa
A no i jeszcze po drodze ta ćwiartka kostki czekolady
Łącznie wyszło mi około 790 kcal.
I jak myślicie, może tak być, tzn. chodzi mi o to, co jem :?: :?: :?:
-
Hej co u was!!!
Czemu nie piszecie, jeszcze nam topik podupadnie :wink:
Ja jestem z siebie dziś bardzo dumna - po raz pierwszy od dłuższego czasu NIE NAŻARŁAM SIĘ, aż się chyba popłaczę ze wzruszenia...
Może więc jutro uda się mi wyrobic w 1000 kcal???
Bardzo bym chciała...
A jak wam idzie?
-
Natko twój jadłospis bardzo się mi podoba :!:
Ja nie umiem tak urozmaicac jedzenie i właściwie jem tylko kanapki... wiem, że to nie dobrze, ale jakoś tak nie mam pomysłów i czasu, żeby zrobic coś "niekanapkowego"
-
No właśnie dziewczyny, dlaczego nie piszecie - już wszyscy o mnie zapomnieli :(
Gratuluje Joasiu - napisz tutaj co dziś zjadłaś :D
Ja staram sie jeść, to na co mam ochote - i mi takie rzeczy do głowy przychodzą, których nie jadłam już kupe czasu :P
Np. dzisiaj straszna ochota mi na ziemniaki przyszła, bo nie jadłam ich już ze 3 tygodnie, ugotowałam sobie dwa małe w koszulkach i zjadłam z odrobiną soli - pychotka, jak z ogniska :P
Jutro planuje zjeść na obiad rybkę, tylko nie wiem jaką wybrać, może wy coś poradzicie :?:
I jak ją przyrządzić, żeby nie miała za dużo kalorii :?:
Pozdrawiam i odzywajcie się czasem :wink:
-
No tak w sumie to nie liczyłam dziś kalorii, chciałam sie tylko nei nażrec... no i zjadłam
:arrow: jogurcik naturalny (uwieeelbiam, jem je codziennie)
:arrow: mały bananek
:arrow: bułka z dżemem
:arrow: zupki trochę
:arrow: 4 gryzy kotlecika (ale bez panierki)
:arrow: troche czekolady (ale okres mi sie zbliza.... :( wiec to normalne)
Od jutra dietke 1000 kcal zaczynam
Aaaa, no i tanczyłam sobie dziś, hihi, to kalorie też poszły.... :)
-
Siemanko :)
Wczoraj popełniłam małe przewinienie, bo przekroczyłam swoje 800 kcal, zachciało mi sie mandarynek i zjadłam chyba 4 :P Ale lepsze mandarynki niż jakieś ciacha :P
Oto mój dzisiejszy jadłospis:
Sniadanie:
2 łyżki musli czekoladowego ze szklanką mleka 0,5 %
II Śniadanie:
Kanapka z 2 kromek chleba grahama i śmietankowym serkiem topionym light
Obiad:
150g smażonej ryby bez panierki, pokropionej sokiem z cytryny
100 g pieczarek marynowanych
Kolacja:
1 marchew
1 sredni ogórek
Do każdego posiłku piję czerwoną herbatę, z wyjatkiem II śniadanka
:)
Proszę napiszcie mi, czy to co jem może być, bo nie wiem czy dobrze komponuje te posiłki, a tu na forum jest wiele zaprawionych w bojach Kobietek i napewno sie znacie :)
Pozdrawiam
Natalia
-
witajcie!
natko jadłospis moim zdaniem bardzo dobry... nie wiem ile to kalorii bo nie widzę tak na oko, ale produkty bardzo ok...najważniejsze że jest wszystkiego po troszku...
to ja może tez napiszę co jadłam:
Iśniadanie:
- 3 łyżki miodowego musli
- 3 łżki jogurtu naturalnego
II śniadanie:
- 2 kromki razowca z serkiem wiejskim 5%tłuszczu
obiadek: ryż z kurczakiem a la strogonow (pyszka!)
na kolację planuję kisiel z mandarynkami i jabłkiem
a przed kolacją jeszcze rowerek...
no i w ramach deserku 3 kosteczki czekolady z ryżem preparowanym... :D:D:D
w ciągu dnia piję jedną zieloną hernatkę z miętą i dwie czerone tołpy antycelullitowe... no i samą wodę lub wodę z cytryną...
dziś wyszło mi od 1050 kcal... :)
pozdrawiam serdecznie... trzymajcie się...
-
Witam :)
Już nik mnie tutaj nie odwiedza :( Tak wogóle, to gdzie się podziała Kali :?: Już kilka dni nie daje znać jak tam u niej :(
Mi minął kolejny dzień na dietce - to już 10 :) Jutro wielkie ważenie, ciekawa jestem czy coś schudłam :roll: Oczywiście jak tylko będe miała chwilkę, to napiszę co waga wskazuje. :wink:
U mnie już totalny świąteczny szał - pał, zakupy, latanie, ozdoby itp. Och.. uwielbiam Święta :D
Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło
Natalia
-
heej! ja tu jestem... nie jestes sama nie martw się... ja też mam jutro wielkie ważenie... zobaczymy ile dało to moje jeżdżenie codziennie na rowerku... :) żeby choć pół kg ubyło to byłabym super szczęśliwa... no i pomierzę się jutro też miarą...
co do jadłospisu to dziś znowu:
śniadanko - musli
IIśniadanko - kisiel z jabłkiem i mandarynką
obiadek - barszyk z jajkiem i ziemniaczkiem
kolacja - 5 ptasich mleczek (ups... :oops: ) dostałam spóźniony prezent na mikołaja... ale za to skakałam na skakance 12 minutek...
pozdrawiam i trzymaj się... do jutra... pochwal się ile schudłaś...