Ja już tak mam, że jak na śniadanie przekroczę moje 300 kcal, to podem się obżeram cały dzień...., a jak do tego dojdze okres i deprecha, no to już jest masakra
![]()
![]()
Ostatnio zdarza mi się to coraz częściej...
Czuję tłuszcz obrastający moje ciało, jak glony wrak Titanica....A fujjjj.... Trza w końcu coś z tym zrobic....
Tylko co![]()
![]()
Bo już nie potrafię jeśc... albo się obżeram, albo głodzę...
![]()
Zakładki