yhym
yhym
[quote="PERwerS"]Nie wiem skad wyczytalas,ze niby dalej walcze o sylwetke? Owszem,wazylam malo i wlasnie stwierdzilam,ze moje ramiona sa zbyt szczuple i powinnam przytyc(na pewno nie dalej chudnac...) Przytylam i jedynie narzekam na fakt,ze kilogramy nie rozlozyly sie tak jak tego chcialam. Ramiona nadal jak byly(moze troszke sie zaokraglily?),a znow wszystko wlazlo w dol...jestem jeszcze bardziej nieproporcjonalna...Taki moj los najwyrazniejTy, jak pamiętam też wazysz b. mało. Bagatela jakieś 45 kilo, prawda, ostatnio gdzieś czytałam na forum. Pisałaś też, że dalej walczysz o sylwetkę - to JA powinnam TOBIE przemawiać do rozmu że Ci wystarczy.
.
A powiem Wam dziewczynki,ze wedlug mnie chudosc, przesadna chudosc, jest identyczna z otyloscia. Ani jedno ani drugie nie wyglada apetycznie... dlatego rozrozniajmy szczuplosc od chudosci,bo to juz dwie inne sprawy. Fajnie byc szczupla, zadbana kobietka, ale niezbyt fajnie straszyc ludzi wystajacymi koscmi...ale jesli ktos sie tym jara,ze tak wyglada, no to swietnie, niech glodzi sie dalej i chudnie,chudnie...a co tam, jedynie zrobi z siebie jakas szkarade, zmarnuje sobie zdrowie, a przy okazji zdrowie bliskich,ktorzy nie beda mogli pogodzic sie z tym,ze was traca. Nie wiem,moze warto dla chwili czucia,jak to jest byc szkieletem, zapracowac sobie na wizyte pewnej milusinskiej postaci z kosą:]...bleah...zal mi tych dziewczyn...i gdzie tu wyczucie piekna?
wczoraj mi kolezanka powiedziala ze nie ma okresu 16miesiecy . najpierw schudla na 1000 jakies 15kg, a potem przytyla to z powrotem. nie ma anoreksji, wyglada ''dobrze'', pulchnie nawet. i od 3tygodni jest na 1000znowu i nie chce isc do lekarza, bo mowi ze jej rodzice sie dowiedza, i koniec z dieta..... tak mnie zastanawia, czy to nie jakies objawy anoreksji, no bo okresu nie ma jak anorektyczki, ale z tym ze jest pulchna.Dziwie sie ze taka dziewczyna w moim wieku <17lat> , jest taka dziecinna i przeklada diete nad swoje zdrowie. powinnam sie wtracac, namaiwac ja by poszla do lekarza? sama w zyciu nie pojdzie ale nie za bardzo sie w tym orientuje. wiec chyba nie tylko anorektyczki nie maja okresu.
Ja sama schudla przez miesiac 10kg bo cwiczylam izywilam sie warzywkami;/ potem sie w to wciagnelam nic ne jadam a jak jadlam to cwiczylam balam sie ze przytuje i to bylo bledne kolo jadlam warzywka zadnych tluszczow weglowdanow a jak zmuszlai mnie to niby jadlam a potem jak ktos ie widizalm wyrzucalam wsyztsko Ale naszczescie minelo mi i teraz opcyham sie i przydalo by sie zrucic 5kg ale co tam ;P
Mnie to jakoś nie ruszyło. Nie ma powodów by się dziwić, że dziewczyny wyglądały nieapetycznie i niekobieco lecz chorobowo. Cóż, choroba psychiczna. Jak schizofrenia, alkoholizm czy depresja. Przykre.
Też dorzucę swoje 5 groszy....
Najgorsi są tzw "dobrzy doradcy", którzy bywają autorytetem...
Córka mojej koleżanki tak właśnie pechowo trafiła. Wydawałoby się dziewczyna krytyczna, bystra i oczytana - jakiś kretyn udowadniał, że można żyć energią kosmiczną a jedzenie to tak naprawdę trucizna i przyczyna chorób i przedwczesnego starzenia się.
Normalnie jakiś koszmar!
No i bidula połknęła to jak ryba przynętę. Widziałam ją codziennie jak zmieniała się, w ostatniej fazie wyglądała jak ofiary obozów śmierci - sarnie wielkie oczy, szara stara skóra.
Na całe szczęście matka znalazła jakiś sposób na nią. Półtora roku trwało pierwsze leczenie ale zawsze będzie istnieć niebezpieczeństwo, że w sytuacji stresowej choroba może wrócić. Niestety kości są lekko pouszkadzane, bo braki wapnia i parę innych dolegliwości - dziewczyna musi być pod stałą kontrolą lekarza.
Natomiast konkluzja jest najbardziej smutna - rodzice nie są autorytetem dla dzieci, autorytetem są jacyś kretyni z telewizji czy podwórka....
Chciałabym mieć anorekcsję..
Chciałabym być szczuplutka, nie mieć problemów z wyrzekaniem sobie kolejnego ciastka..
Tak teraz możecie na mnie najeżdzać ale ja poprostu nie daje sobie rady z jedzeniem...
No ładnie cheerli... a miałam Cię za mądra dziewczynę... JAK MOŻNA TAKIE GŁUPOTY WYPISYWAĆ?
Rozzłościłaś mnie, jesteś szczupła (widziałam foty) i takie głupoty wypisujesz... szkoda słów ;/ Wybacz...
cheerli dam ci rade . Uważaj czego sobie zyczysz.
I pytanie ode mnie? naprawde chce umrzeć? bo zycza c sobie anoreksji zyczysz sobie śmierci. Zdajesz sobie z tego sprawe??????
nie moge...jak można chcieć tak wyglądać! To nie jest szczuple przecież widzieliście Agnieszke! Ona jest chora i trzeba jej współczuć.
Cheerli dziwna jestes, wolałabyś wyglądac jak szkielet i miec zrujnawone życie, nie tylko swoje, ale również rodziców. Ja bym im nie mogla tego robic..ranic ich tak.
Mówilam już że jest jakas tępa moda na anoreksje..
Zakładki