Hej
Byłam w podobnej sytuacji. Musiałam jeść wielkie śniadanie i obiadokolację, która składała się z:
- przystawki (coś lżejszego np. faszerowy pomidor)
- zupa
- danie główne (mięso, ziemniaki, surówki)
- deser (np. lody)

Wszystko delicje, ale tyle kalorii....

Jeśli nie chcesz zmarnować diety to zwyczajnie staraj się nie podjadać między planowanymi posiłkami i spędzaj ten czas aktywnie! Ja dzięki temu nic po tym wyjeździe nie przytyłam

Pozdrawiam i udanego wyjazdu