Witajcie !
Chciałabym abyście napisali co sprawia wam najwiekszą trudność w diecie.Chodzi o żeczy ktore musicie ograniczac z powodu diety , a bardzo je lubicie.

Mi najtrudniej przychodzi rozstanie z chałwą <mniam>

Piszcie prz okazji czy udaje wam się wytrzymywać bez tych zeczy czy nie.Co robicie jezeli macie na nie ochote itp...


Pozdrawiam.
Przepraszam jeżeli ten post sie powtarza.