Osobiście stosowałam tylko:

- herbatę Pu-Erh (przeczyszcza moim zdaniem, nie można za dużo jej pić dziennie - ale jak się nie przesadza z ilością to trochę pomaga; dobra jak się zje zbyt dużo i mamy wyrzuty sumienia )

- L-Karnitynę - przed dużym wysiłkiem fizycznym (działa!).

Wiadomo, wszystko z dietą i ćwiczeniami, no i z umiarem. Zgadzam się, że na takie specyfiki trzeba bardzo uważać i super, że powstał taki temat. Jak patrzę na dziewczyny biorące codziennie Xennę to mi gorzej...