mam pewien problem zaczne tak od lutego 2005 do 17 lipca schudlam 12 kilo i w tym o to momencie zatrzymala mi sie waga kompletnie nie wiem co jest?????/ ograniczam sie do 500-700 kalori dziennie a nic nie chudne :( słyszalam cos takiego ze waga po pewnym czasie spada wolniej, ale ja juz twen okres przeszlam jakis miesiac temu spadalo mi wolniej ale jak wyjechalam w gory na 7 dni schudlam 3 kilo jedzac pomidory, chleb ryzowy i pijoc jogurty tak nadal trzymam ( no przyznam sie ze czasami podjem plasterek szynki albo cos w tym stylu) ale juz od tygodnia nic nie moge schudnać:( przez miesiac cwicze i to bardzo duzo z 45 minut dziennie poswiecam na cwiczenia) a mimo to nie moge nic schudnac poradzcie mi co ja mam robic co jesc bo ja ju nie mam pomysłów :!:
Zakładki