normalnie nie moge wcisnąc w siebie owsianki z 3 łyzek platek i 1/3 kubeczka mleka bo czuje sie juz pełna i najedzona. Po takich dniach głodówek i restrykcji zolądek teoretycznie bardzo misie skurczył i nie powinnam móc zmiescic za duzo a tymczasem przyszedł atak bulimiczny.. :
6batonów
lod w rozku
pół czekolady
sucha bułka
pieczywo chrupkie z zmeme serem zołtym wedlina ... nawet nie pamietam ile
w kij suszonych sliwek
suche kotlety sojowe

max. 20 minut..

jak widac wszystko jeast mozliwe