Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: MAKARON!!

  1. #1
    Awatar swieta666
    swieta666 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,991

    Domyślnie MAKARON!!

    cholerka juz mnie niektore rzeczy w tej dietce wqrzaja... jak sie nie ma wagi kuchennej to duzo rzeczy moze wqrzac... :/
    chodzi mi o makaron, takie np. muszelki...
    znalazlam na netku ze szklanka 250ml to 120g makaronu muszelek (tylko czy gotowanego czy surowego?????). w tabelach kalorycznych roznorakich odnajduje wartosci:
    makaron gotowany - szklanka - ~320kcal
    makaron gotowany - 100g - 105kcal
    makaron bezjajeczny - 100g - 368kcal
    makaron jajeczny - 100g - 370kcal
    makaron bezjajeczny gotowany - 100g - 120kcal
    makaron bezjajeczny gotowany - szklanka 250g - 300kcal

    oszalec mozna!!!
    jeszcze z ryzem jest latwiej bo torebka ma 100g i koniec, a makaronu nie ma w torebkach 100g
    wiem ze powiecie zebym kupila sobie wage, bardzo chetnie bym to zrobila tylko rodzice uwazaja to za zbedne i nie chce mi dac kasy
    dlatego prosze, napiszcie jakie wartosci sa prawidlowe i czy te muszelki 120g w szklance to chodzi o gotowany czy suchy
    uhhh... przepraszam zirytowalam sie

  2. #2
    wkra jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Nie mam pojęcia ile ma szklanka, nawet nie mam klasycznej szklanki w domu, żeby to sprawdzić. Ja liczę jednak zawsze tak, że patrzę na opakowanie (średnio makaron włoski ma 360kcal w 100g suchego makaronu). Jeśli więc gotuję dla dwóch osób z tego jedna na diecie (ja) to wrzucam na oko 1/3 czy 1/2 opakowania (zależy jak kto głodny) i liczę, że to powiedzmy 250g, z tego ja zjem jakieś 80-100. I tyle.

  3. #3
    Awatar swieta666
    swieta666 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,991

    Domyślnie

    qrcze, to jednak duzo ma kalorii, zjada sie 100g czyli ~350kcal, to dla mnie za duzo, a dodatki? kiedys mialam w tabeli podane ze chyba lyzka makaronu to jakies 20kcal i tak liczylam np. 8lyzek - 160kcal, z tym ze na sucho wychodzilo mniej lyzek niz gotowanego... moze 8lyzek to 50g i dobrze liczylam?
    chcialabym zeby tak bylo bo juz sie cholernie stesknilam za makaronkiem

  4. #4
    AAniAA19 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-04-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    słuchaj, zaden problem....jesli nie masz wagi...rób tak:

    kup makaron.
    na paczce pisze ze waga 500g.

    weż 5 jednakowych szklanek
    wrzucaj do każdej z nich po jednej muszelce/swiderku/kolanku (co lubisz)

    w ten sposób otrzymasz 5 porcji po 100g każda.

    popakuj sobie w oddzielne woreczki.
    i juz.

    350kcal w 100g to nie duzo.
    mi na obiadek wystarcza 50g (po ugotowaniu robi sie go więcej!)
    50 g to 175kcal i do tego chudy sosik pomidorowy.
    pysznie i nieskokalorycznie.

    nie sadzisz ze to dobry pomysł z tym dzieleniem makaronu?
    troszke to potrwa tak siedziec i napełniać szklanki po jednej muszelce...
    ale bedziesz miala pewność.
    i 100g porcje.

  5. #5
    Awatar swieta666
    swieta666 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,991

    Domyślnie

    hurra znalazlam makaron porcjowany w woreczkach tak jak ryz

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    niestety narazie znalazlam tylko w internecie, w sklepie jeszcze sie na to nie natknelam

    cza bedzie poszukac

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •