-
MAKARON!!
cholerka juz mnie niektore rzeczy w tej dietce wqrzaja... jak sie nie ma wagi kuchennej to duzo rzeczy moze wqrzac... :/
chodzi mi o makaron, takie np. muszelki...
znalazlam na netku ze szklanka 250ml to 120g makaronu muszelek (tylko czy gotowanego czy surowego?????). w tabelach kalorycznych roznorakich odnajduje wartosci:
makaron gotowany - szklanka - ~320kcal
makaron gotowany - 100g - 105kcal
makaron bezjajeczny - 100g - 368kcal
makaron jajeczny - 100g - 370kcal
makaron bezjajeczny gotowany - 100g - 120kcal
makaron bezjajeczny gotowany - szklanka 250g - 300kcal
oszalec mozna!!!
jeszcze z ryzem jest latwiej bo torebka ma 100g i koniec, a makaronu nie ma w torebkach 100g
wiem ze powiecie zebym kupila sobie wage, bardzo chetnie bym to zrobila tylko rodzice uwazaja to za zbedne i nie chce mi dac kasy 
dlatego prosze, napiszcie jakie wartosci sa prawidlowe i czy te muszelki 120g w szklance to chodzi o gotowany czy suchy
uhhh... przepraszam zirytowalam sie
-
Nie mam pojęcia ile ma szklanka, nawet nie mam klasycznej szklanki w domu, żeby to sprawdzić. Ja liczę jednak zawsze tak, że patrzę na opakowanie (średnio makaron włoski ma 360kcal w 100g suchego makaronu). Jeśli więc gotuję dla dwóch osób z tego jedna na diecie (ja) to wrzucam na oko 1/3 czy 1/2 opakowania (zależy jak kto głodny) i liczę, że to powiedzmy 250g, z tego ja zjem jakieś 80-100. I tyle.
-
qrcze, to jednak duzo ma kalorii, zjada sie 100g czyli ~350kcal, to dla mnie za duzo, a dodatki? kiedys mialam w tabeli podane ze chyba lyzka makaronu to jakies 20kcal i tak liczylam np. 8lyzek - 160kcal, z tym ze na sucho wychodzilo mniej lyzek niz gotowanego... moze 8lyzek to 50g i dobrze liczylam? 
chcialabym zeby tak bylo bo juz sie cholernie stesknilam za makaronkiem
-
słuchaj, zaden problem....jesli nie masz wagi...rób tak:
kup makaron.
na paczce pisze ze waga 500g.
weż 5 jednakowych szklanek
wrzucaj do każdej z nich po jednej muszelce/swiderku/kolanku (co lubisz)
w ten sposób otrzymasz 5 porcji po 100g każda.
popakuj sobie w oddzielne woreczki.
i juz.
350kcal w 100g to nie duzo.
mi na obiadek wystarcza 50g (po ugotowaniu robi sie go więcej!)
50 g to 175kcal i do tego chudy sosik pomidorowy.
pysznie i nieskokalorycznie.
nie sadzisz ze to dobry pomysł z tym dzieleniem makaronu?
troszke to potrwa tak siedziec i napełniać szklanki po jednej muszelce...
ale bedziesz miala pewność.
i 100g porcje.
-
hurra znalazlam makaron porcjowany w woreczkach tak jak ryz

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
niestety narazie znalazlam tylko w internecie, w sklepie jeszcze sie na to nie natknelam 
cza bedzie poszukac
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki