Miałam diś zły humor... i nadal mam :evil:
mimo ze trzymałam sie ostro, to niestety nie wytrzymałam i od godziny 20 zjadłam:
- dwie szklanki płatków cornflaces
- trzy wafelki orzechowe
- marchewke
- ze 150 g truskawek
Nie byłabym na siebie dodatkowo zła, mimo ze zjadlam to po godzinie 18:30.
ale te dwie szkalki płatów pogrążyły mnie totalnie :cry:
Juz po meczu, to ide spac. Moze przespie ten zly humor 8)
Dobrze ze jutro sie zaczyna kolejny dzien :lol:
I wiem ze wszystko bedzie dobrze :)