2 naleśniki i kinder bueno :cry: :cry: :cry: :cry: jestem obrzydliwa
Wersja do druku
2 naleśniki i kinder bueno :cry: :cry: :cry: :cry: jestem obrzydliwa
a ja pije wino biale polslodkie. zostalo mi po upojnej randce z facetem:)
mhm... i wcale nie grzesze...:):):)
hmm... ja sobie tak mysle , ze w sumie ja tez malo grzesze . tylko czasem jak zjem cos w limicie to sie z tym zle czuje. poza tym jeszcze mi sie nie zdarzylo zeby po grzeszkach jednodniowych przytyla. sama juz nie wiem czy ja grzesze czy po prostu slucham swojego organizmu...
od trzech dni grzesze podjadaniem crunchy bananowe z czekoladą firmy sante sa pyszniutkie i nie moge sie opszec za to bardzo kaloryczne bo w 100gr mają az 408 kcal dla nich warto zgrzeszyc
wczoraj zjadlam jedno ptasie mleczko. dzis rano tez jedno. pierwsze slodycze od 1.5 miesiaca. licze po 50kcal za sztuke. przeciez nie umre od tego:):)
tzw. ciasteczko kruche z dzuirką (niejedno niestety), ale upiekłam wczoraj i są pyszne, żal było nie spróbować, ale teraz wyrzuty...
2 piwa wieczorem i zagryska weglowodanowa :evil:
weekend u chłopaka w szczecinie :P słodyczy hmm paczka Kasztanów i ciastek, duzo mieska pieczonego, warzywka i alkohol, ale dzis juz koniec - tylko cos mnie skręca z głodu :) trzeba znow zołądek przykurczyc. Ale jak nie jeść jak tak rozpieszcza :)
Pozdro @ll
weekend u chłopaka w szczecinie :P słodyczy hmm paczka Kasztanów i ciastek, duzo mieska pieczonego, warzywka i alkohol, ale dzis juz koniec - tylko cos mnie skręca z głodu :) trzeba znow zołądek przykurczyc. Ale jak nie jeść jak tak rozpieszcza :)
Pozdro @ll
właśnie i prośba do moderów tegoz forum czy administratorów, nie ma funkci usuń post, a byłaby czasem potrzebna.
Pozdro