dużo chlebka z masłem 8) ale smacznie było. idę pogrzeszyć, bo życie jest krótkie :twisted: :wink:
Wersja do druku
dużo chlebka z masłem 8) ale smacznie było. idę pogrzeszyć, bo życie jest krótkie :twisted: :wink:
znowu jabłka .... :cry: POMOCY !
jabłka cię atakują :?: :!: :twisted: :roll: :lol: 8)
kilka ciastek, kilka kromek suchego chleba, 4 muffiny, koktajl mleczny...
w teorii jestem niezla, w praktyce... szkoda gadac...
popieram :roll:
chyba ja je atakuje :P nie jem słodyczy cukru itd , także pewnie dlatego pochłaniam takie ilości jabłek , ale mam nadzieje ze od niech nie przytyje , chociaż tak naprawde musze :( <załamka> RATUNKU! :shock:
musisz przytyć??? jesli tak, to jedzenie jabłek ci nie za bardzo pomoże, mają co prawda mnóstwo cukrów, ale to nie to. jeśli chcesz rady jak przytyć - napisz mi na prv, jestem expertem od jo - jo :wink:
wszyscy mi wmawiają że musze przytyć niestety włącznie z lekarzem :/ , ale ja tego nie chce , kurde i właśnie boję się o ten cukier w jabłkach :P
no faktycznie od jabłek masz większe szanse przytyźć niż np. od sera chudego :lol: a wiesz, posłuchaj innych - dobrze radzą. tym bardziej, jeśli lekarz tak mówi.
A ja dziś zgrzeszyłam frytkami, schabowym i 2 lampkami czerwonego wina :oops:
Aleee poza tym niewiele zjadłam i norma 1200... Ale jednak... :? Choć pfff czerwone wino na kolację to casem nie taka zła opcja. No i kaloryjek potem jeszcze trochę spaliłam :D