Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 65

Wątek: 15 lat nadwagi - BASTA!

Mieszany widok

  1. #1
    Cig13 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie 15 lat nadwagi - BASTA!

    Od kąd pamiętam byłem okrągły - dość!
    Za silną namową mojeje dziewczyny i po długim ociąganiu się biorę sie do pracy nad sobą!
    Lekcje WFu i praca w trybie biegająco-szybko sprawnym zamieniła sie wraz z przeprowadzką do duzego miasta w zgniatanie tyłka przed kompem.
    Po pół roku czasu moja ogólna kondycja spadła do minimum, wygląd i siły witalne straciły na wartości znacznie.
    Na dodatek sprawność umysłowa, chęci do życia i tym podobne tematy leżą na dnie!

    Dość!

    Targety:
    1. PROSTE = mieć tyle pary w łapach aby podnieść właśną dziewczynę ...dla wtajemniczonych "nantosvelta"
    2. Zredukować wagę do (etap 1 = 70kg) 70kg, a potem się zobaczy.

    3. Sześciopak, cegły czy jak tam kto chcę wizualne wyrzeźbienie ciała tak abym stał się bardziej atrakcyjny dla jednej z użytkowniczek tego forum :*

    Jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę

    Do dzieła!

    & that will be Wsio!

  2. #2
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Prosze prosze , ja oczywiście służe pomocą, a może wypiszesz co zamierzasz robić?? Dieta, ćwiczenia??


  3. #3
    Awatar Usiak
    Usiak jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-10-2005
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    789

    Domyślnie

    Witaj Męzczyzno Nan
    (a tak a propos - jak masz na imie? Nan pewnie pisała kiedyś, ale nie chce mi sie szukać )
    Trzymam kciuki i życzę powodzenia w gubieniu kilogramów i rzeźbieniu sylwetki

    Pozdrawiam
    Ula
    Tutaj jestem: O marzenia trzeba walczyć, czyli: USIAK CHUDNIE!


    NA ROWERZE - DOOKOŁA ŚWIATA

  4. #4
    Cig13 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    na imię mam Jacek

    A co do wypowiedzi Nantosvelty - tak jak wczoraj, gały mi z orbit mało nie wystrzeliły, fakt wystrzeliły by jak gumka z majtek, ale po pół roku zupełnego braku ruchu i pod bacznym okiem mojej Martusi (co bym rósł - niekoniecznie wzwyż)
    Postanowiłem ciężką pracą - ćwiczeniami i ogólną aktywnością fizyczną poprawić wszystkie parametry życiowe swojego organizmu.

  5. #5
    Awatar Kardloz
    Kardloz jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-01-2006
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    0

    Domyślnie

    No proszę czyżby to był sławny Misiek - witamy na forum i gratuluje decyzji !!

    Chyba fajnie jest tak sie wspólnie odchudzać, zawsze jak sie zje coś ponad limit to mozna sie umówić na awaryjne palenie kalorii

    Pozdrawiam i życze powrotu do idealnej wagi

  6. #6
    Awatar Usiak
    Usiak jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-10-2005
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    789

    Domyślnie

    Nie przejmuj sie - ćwiczenie czyni Mistrza

    A po przerwie w rowerowaniu po 3 km się zasapałam, a kiedyś... Rekordem było ok. 160 km w jeden dzień! Ale to dawno było - 40 kg temu

    Teraz (mimo nadmiernego balastu) kondycha mi sie poprawia i jak zrobię 35 km w ciagu dnia, to nie czuje tego jakoś specjalnie Nie wiem jak z większą ilością, bo narazie kiepsko z czasem, a od 2 dni i z pogodą.
    Ale w razie czego mam i stacjonarny rowerek

    Pozdrawiam, buziaków nie smię przesyłać, co by mi Nan głowy nie zmyła, za zbytnie spoufalanie sie
    Ula
    Tutaj jestem: O marzenia trzeba walczyć, czyli: USIAK CHUDNIE!


    NA ROWERZE - DOOKOŁA ŚWIATA

  7. #7
    Cig13 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Kardloz - co do liczenia kalorii to i tak odpada - słucham już o tym liczeniu od dawna, nie mam jej tego za złe, wprost przeciwnie - widzę jak się stara z całego serduszka i przyzwyczaiłem się. Postaram się jak najmocniej nie przeszkadzać
    (to ja jestem kusicielem w tej bajce )

    ja podchodzę do diety (jeśli można ją tak nazwać) inaczej - chcę poprzez aktywność pobudzić swoje ciało do działania.
    Ćwiczenia i ciężka praca doprowadzą mnie do sukcesu.

    Dieta kaloryczna odpada - obiad jem po pracy, około 19:00, śniadanie z rana i staram sie nie jeść kolacji (od dziś), z resztą moja Luba jak sama stwiedziła nie ma możliwości liczenia sobie i mi kalorii.
    Moim szczególnym grzechem było robienie sobie kolacji XXL, niwelowała to aktywność fizyczna w poprzeniej pracy (w poprzenim mieście) oraz lekcje WFu.
    Teraz siedzę 10 godzin na dobę i opalam się przed monitorami.
    Wciskając w dzień godzinkę ćwiczeń fizycznych nie uszczupli mi czasu a da więcej korzyści.
    Lepsze samopoczucie, szybszą i efektywniejszą pracę, chęć choćby do zrobienia czegoś w domu. (Nanti świadkiem że jestem pierwszym domowym obibokiem)
    Zwykłe sprzątanie to praca ponad miarę mojego lenistwa - z tym musze zawalczyć!
    A wiem że mi sie uda - im więcej aktywności, tym więcej endorfin = szczęście, chęć do życia, chęć do działania, reszta jak w opisie poniżej.

  8. #8
    kubaxxl jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    29-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Bardzo bym chciał mieć do zrzucenia tylko 15

  9. #9
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Usiaczku- mój rekord to chyba 100km, nie jestem do końca pewna - ale to po wielodniowym treningu, jeszcze z ojcem jak jeździłam .

    Co do menu- jak mu powiedziałam, że jak chce to może jeść co ja (czyli np. gotowane warzywa- cukinia rulessss ;p, rozwodnone mleko- tu hard core- ale oszczędność kalorii przede wszystkim ), to się bidulka załamała , więc może zrobimy tak:
    Zero słodyczy (to dla nas obojga)- no może od czasu do czasu
    Zero jedzenia po 20
    Duże śniadanko, takie jak zwykle drugie i średnia obiado-kolacja.
    Dużo ćwiczeń!



  10. #10
    Cig13 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dosyć z tym obijaniem się - nie pisałem bo zaatakowała mnie zorganizowana grupa klientów - wchodzili drzwiami i oknami
    Jestem i odważę się zaprezentować mnie mój brzuch - razem nas dwóch!

    >>Zdjęcie dozwolone od lat 18 może zawierać drastyczne sceny<<


Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •