Od kąd pamiętam byłem okrągły - dość!
Za silną namową mojeje dziewczyny i po długim ociąganiu się biorę sie do pracy nad sobą!
Lekcje WFu i praca w trybie biegająco-szybko sprawnym zamieniła sie wraz z przeprowadzką do duzego miasta w zgniatanie tyłka przed kompem.
Po pół roku czasu moja ogólna kondycja spadła do minimum, wygląd i siły witalne straciły na wartości znacznie.
Na dodatek sprawność umysłowa, chęci do życia i tym podobne tematy leżą na dnie!

Dość!

Targety:
1. PROSTE = mieć tyle pary w łapach aby podnieść właśną dziewczynę ...dla wtajemniczonych "nantosvelta"
2. Zredukować wagę do (etap 1 = 70kg) 70kg, a potem się zobaczy.

3. Sześciopak, cegły czy jak tam kto chcę wizualne wyrzeźbienie ciała tak abym stał się bardziej atrakcyjny dla jednej z użytkowniczek tego forum :*

Jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę

Do dzieła!

& that will be Wsio!