Uśredniająć ( hmmm - czy takie słówko w ogóle istnieje ? :P ) ile by się najzdrowiej chudło ? Z tego co się dowiedziałem to ok. 0.7-1.1 kg/tydzień. Przy takim tempie wychodzi ok 3.6kg na miesiąć (przy chudnięciu 0.9kg/tydz.).

Idąc dalej tym tropem wychodzi, że 25 kg schudnę w 6.9 miesięcy. Czyli zaczynająć dietowanie od stycznia (wiadomo, na początku roku łatwiej coś postanowić :P ) w lipcu teoretycznie powinienem dotrzeć do swojej upragnionej wagi 80kg.

Z tym, że chyba nie wziąłem pod uwagę czegoś takiego jak zatrzymanie się wagi po paru miesiącach odchudzania... Eh, sam już nie wiem.

Czy taki scenariusz jest realny ?