Paticusie oj ile postów ...czytam i doczytac sie nie moge...:) ciekawostke przyeczytałam takze teraz wiesz ze sam musisz sobie jedoznko przygotowywac nie ma lekko:)
Wersja do druku
Paticusie oj ile postów ...czytam i doczytac sie nie moge...:) ciekawostke przyeczytałam takze teraz wiesz ze sam musisz sobie jedoznko przygotowywac nie ma lekko:)
... hmmm jedni tak inni inaczej - przypomina mi to recenzje o Jurassic Park (bzdet ,bajka itp...) poszedłem sam i został moim ulubionym filmem :) wiec... jak sam nie spróbuje to sie nie wypowiadam! sesese no taki juz jestem ;)
(p.s.) ... i tak jak z haszyszem - zachwalali - skosztowałem -. dla mnie SHIT ,shit, shit !
...no nic dobranoc - smigam na mróz...
śmigasz na mróz...nie lepiej w cieplutkim domku?:)
...chłod jest dobry na cere :) sesese...
wpadłam podejrzec jak dietka idzie ;>
szczerze mowiac rowerek na mnie juz nie dziala, jezdzilam na nim co jakis czas np 5 razy w tyg po 30 km na lekkiej przerzutce, szybko i efekty byly niczym w porownaniu z bieganiem, to juz mi sie nie chce :P rowerkiem jezdzilam tak ok 1,5 roku, czasem przerywalam na 2 miesiace, potem wracalam na 2 miesiace i tak roznie. jedyne co, to lydki, ktore i tak mam chude mi jeszcze bardziej schudly. jedyne moje nieotluszczone miejsce, no procz rak od lokcia w dol :P nei wiem, czemu efektow nie bylo, moje tempo bylo takie miedzy 30-34 km/h no tygodniowo wychodzilo ok 150 km czasem i nic, a teraz w sumei czasu nie ma :? poczekam na wiosne i pobiegam jednak :D rowerek nudny sie zrobil :P zastanawiam sie jeszcze nad kupnem orbitreka, ale nie wiem, czy to cos warte
hmmmm a ja chyba zainwestuje w rowerek na zime - bo bieganie po lodzie mnie nie bawi ;/ a stadionu nie ma... :lol: a jesli chodzi o moja diete to hmmm... codzienna dawka ruchu wskazana i 6W odwalona :) hi hi hi... efekty na pewno przyjda!
a ja jezdze na rowerq i czuje sie po Nim świetnie:P i napewno bym nie zastapiła go na bieganie:p
...kazda forma ruchu jest super a gadanie ,ze nic nie daje jest conajmniej dziwne ;)
...bo czy nie lepiej jadac na rowerku ogladac Tv niz leżąc i tyjac poprzez zajadanie chipsów i innych badziewii ?! heh... dla mnie to proste! :)
pozdro dla walczacych!
ech, nie ogladam tv, bo nie mam kiedy. a jak jezdze czytajac ksiazke, to albo sie skupiam na jednym albo na drugim, czyli albo jade 20km/h i czytam ze zrozumieniem albo jade 35 i nie rozumiem tego, co czytam :P i rowerek mi sie "przejadl" chyba z 3 tys km na nim przejechalam