Cześć wszystkim,
chciałem się pochwalić, że mam już 80 cm w pasie pomimo tego, że nie trenowałem regularnie. Ale teraz to zmieniam. Jestem po 8 dniu "szóstki weidera" (rzeczywiście fajne ćwiczenia :P ) do tego bieganie, jakieś pompki i drążek w domu i raz w tygodniu siłownia.

Od stycznia się nie ważyłem. Dzisiaj wszedłem na wagę i pokazała 65,5 kg
Tyle to ja chyba w gimnazjum ważyłem

Bykiem nie jestem ale przynajmniej bez tłuszczu widać fajnie mięśnie. Wolę mieć taką sylwetkę niż być koksem bez szyji
Pozdrawiam.