-
heyka!
miałam woczraj zdać raporcik ale nie zdarzyłam ;-)
mama wróciła zaczęłysmy sobie gadac i zleciało i na klasówke sie nwet nie nauczyłam ;)
ogolnie ciesze sie że nie bede juz sama...
mama troche przerazona bo jakos "zmarniałam" nio i ma racje..te krwotoki z nosa i siniaki które same wyskakuja tez nie daja mi spać bo nocach...chyba musze sie wybrac do na jakies konkretniejsze badania
a dziś zdam raport z wczoraj
tak jak Obiecałam Madziuli dobiłam do 1300 moze nawet 1400
ruchu mnostwo bo spacery z psem zakupy droga do szkoły sprzatanie nio i oczywiscie siłownia
70min orbitek
45 stepper
38 rower
na siłowe nie miałam czasu bo musiałam leciec posprzatac do domu na przyjazd mamci ;-)
a teraz lece do łazienczki i szykuje sie do szkołki
buzka dla was! :*
-
Przepraszam jeśli wszyscy mnie źle rozumieją!!!! Trudno.
ja też dostałam kiedyś ochrzan za swoje marudzenie na forum.A widzę, że ty za bardzo wszystko bierzesz do siebie! Ja nic złego nie powiedziałam! Tylko , żebys przejrzała na oczy!!!!!!!!żebys zobaczyła jaka jesteś chuda!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Kasiula, ale nie krzycz prosze :)
wydaje mi sie ze na tym forum nie ma miejsca na ochrzany i ostre slowa, w koncu po to ono jest zeby sie wspierac..
wiec, take it easy :D
buzka:*
-
dobra i znowu na mnie. Nie ma sprawy ja nie musze sie wogóle wypowiadać. chiałam tylko pomóc. :( :( :( :( :( :( :( :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
-
Kasilula uzywaj mniej wykrzykników to moze wtedy lepiej zrozumiem wszyscy twierdza że nie potrzebnie krzyczysz i ja tak uwazam bo mozna to napisac "spokojnie"
ja wlasnie wcinam obiadek
7.30 sniadanko ok 220 kcal
10.35 potem II sniadanko jabłko koło 100 kcal 10.35
12.30III snmiadanko ;-) jogurt z musli koło 130 kcal
15.00 obiad hm cos koło 300 moze 350 kcal
a jak wam idzie?
-
-
Nio i pięknie że dobiłaś :D
Mam nadzieje że dzisiaj też? :P
I powodzenia :wink:
-
dzisiaj mi nie poszło :( eh nawet pisac mi sie o tym nie chce :cry: a było tak pieknie :(
-
paulinko po prostu podziwiam cię szczerze!!! juz ci to napisałam w wątku o zdjęciach przed i po-wyglądasz cudownie!!! ja mam na odwrót-nie widze jaka jestem gruba-wystarczy że założę luźniejsze spodnie a wydaje mi sie że jestem szczupła i zaczynam sie objadać-a jak tylko skończe jeść to czuję się jak wieprzek. Naprawdę jesteś szczuplutka-a ile masz wzrostu? będe do ciebie wpadać częściej-hehe może nadchnienie znajde na twoim wątku-buziaki i spokojnej nocki zyczę
-
ja wczoraj mialam kompulcha;( niestety.ale uwaga opanowalam się tylko dlatego, że niestety nie było juz nic w domu co bym mogla zjeść;(buuuu