dziewczyny, mam pytanie.
pytanie raczej do tych, które obsesyjnie się ważą, rozpaczają, gdy widzą na wadze "zbędny" kilogram, ważą się codziennie po kilka razy itp.

CZY WASZE ŻYCIE KRĘCI SIĘ WOKÓŁ WAGI???!!! o co??? przecież wszystko zależy od budowy ciała, od proporcji, one są ważniejsze!!!! i co, jeśli laska waży 50 kilo, a brzuch ma jak worek albo sam tłuszcz co ma z tych 50 kg??? nie obrażajcie się za ironię, bo sama też kiedyś tak myślałam, no teraz muszę zrzucić zbędne kg, ale NIE ZALEŻY MI NA TYM, CO POKAŻE WAGA!!!Niech pokazuje co chce!!!! LUSTRO ma być naszym sprzymierzeńcem!!!

No i na koniec trafne powiedzonko:

PO CO CI WAGA??? CZY ZABIERZESZ JĄ ZE SOBĄ NA PLAŻĘ, BY UDOWODNIĆ INNYM, ŻE TYLE WAŻYSZ???!!!

pozdrawiam optymistycznie!!! WIĘKSZY DYSTANS DO WAGI. TO TYLKO APARAT