ja kiedyś miałam tak obsesję ciągłego włażenia na wage, mogłam to robić kilka jak nie kilkanaście razy dziennie![]()
ale od jakiś 4 misięcy moja waga stoi sobie samotnie za łóżkiem
przyczyna: ćwicze, a odkąd zaczełam to robić waga wcale nie malała, bo z mojego tłuszczyku porobiły się mięśnie
moją "miarą" są ubrania, cieszę się jeśli widze, że "boczki" już mi nie wylewają się ze spodni, czy nogawki zrobily się luzniejsze
a lustro? wisi i przyznam, że coraz częściej cieszy mnie widok jaki w nim widze![]()
Zakładki