korcia
Specjalnie na Twoja prośbę odzywam się.Chociaż nie mam się czym chwalić. Ostatnio ćwiczyłam 9 listopada.Mam terz trochę zamieszania w swoim życiu.W piątek 10 listopada zmarła moja babcia.Nawet nie mogłam być na pogrzebie, bo w sobotę wyjeżdżałam do Warszawy (w niedzielę o 7.00 miałam lot do Grecji w celach służbowych). Wróciłam w czwartek o 20.00.W piątek odwiedzałam rodzinę i dzieliłam się wrażeniami w pobytu w Atenach.W sobotę było 9 dni po mojej babci i ciąg dalszy odwiedzin. Dziś, jutro i pojutrze mam szkolenie więc też nie ćwiczę.Ale już od środy zaczynam ostro choć czasu mi brakuje i pewnie nie dam rady codziennie tak jak to bylo na początku, ale przy mojej pracy to było do przewidzenia.Muszę tez troszkę ograniczyć jedzenie, bo też mi sie troche przytyło.
Gratuluję matury!Bardzo dobre wyniki.