no cóż, przeżucanie węgla zalicza się raczej do rac bardzo ciężkich, chyba że się używa specjalnego sprzętu, więc spaliłas napewno całkiem sporo. też kiedyś przeżucalem węgiel i po takiej jednej seri czułem się jakbym biegł z poł godziny
a co do zakwasów to mi bardzo pomaga rozciąganie. zawyczaj odrazu po wysiłku wtedy zakwasów nie mam wogóle, a jeśli wysiłek był bardzo duży i mimo tego zakwasy są to delikatnie je rozciągam rano i wieczorem. dobrze też robi bardzo ciepła kąpiel i rozluźnienie bolących mięśni i ich rozmasowanie. pozdr
Zakładki