Ja miałam kiedyś podobne dolegliwości. Okazało się, że w szale odchudzania niemal całkowicie wyeliminowałam z diety tłuszcze (wszelkie), popadłam wręcz w manię,i nawet w piersiach z kurczaka się tego tłuszczu doszukiwałam. Właśnie wtedy pojawiły się te dolegliwości. Stawy po jakimś czasie wręcz mi zgrzytały Dopiero kiedy zaczęłam dodawać do posiłków więcej zdrowych tłuszczy (oliwa z oliwek, olej lniany, olej z wiesiołka) to dolegliwości dość szybko przeszły. Zjadałam tego oleju co najmniej 3 łyżki dziennie (głównie w sałatkach, bo smażonego nie jadam) i co ciekawe oprócz poprawy stanu stawów... zaczęłam szybciej chudnąc. Może u Ciebie jest to samo? Przeanalizuj Swoje odżywianie i ... może spróbuj mojej metody?
Życzę mnóstwo zdrowia!!!