O tak. Galaretka zamiast mózgu. A czasem nawet budyń (bo galaretka ma jednak jakąś formę, budyń absolutnie bezkształtny).
Grusiu, fajnie że jesteś. Dbaj o Was!
Póki co ogarnęłam. Robię.
Sushi było. Ehhh... dużo by gadać. Czułość? Chyba Nie wiem. I nie chcę się nad tym zastanawiać.
Zakładki