-
ja mam w biodrach 96...
-
Wiecie co? Już jestem z siebie dumna!
Jak już pisałam wczesniej moja słabością są słodycze...
Wczoraj byłam u koleżanki,a tam jak wiadomo stół pełen słodyczy i chipsów.
Ja cały czas sobie mówiałam w duchu ,,nie po to odchudzam sie 3 dzień żeby teraz wszystko spieprzyć" I co? Nie tknełam ani JEDNEGO!!!! Nie macie pojęcia co to dla mnie znaczy!
A tam koleżanki się zajadaja i mnie kuszą.... Ale byłam silna i się nie dałam!!!
Nawet spokojnie wytrzymałam wczoraj na 1200! Nawet miałam zjadłe troszkę więcej niż 1000... Coś czuje,że naprawdę uda mi się schudnąć te 13 kg
A od ćwiczeń to mam chyba zakwasy.... Ale ja tylko 20 min. kręcę hula-hop i robię tylko 40 brzuszków...Pewnie to tak tylko na początku....
Dzisiaj nie poszłam do szkoły, bo za zimno jest
Mam zamiar poćwiczyć. Teraz zjadam moje śniadanie: bułkę pełnoziarnistą z dżemem ( wiem,że pewnie tego dżemu nie powinno być,ale uwielbiam go)
-
Wy to macie fajnie, że sobie odpuszczacie szkołę z powodu mrozu. U nas to by wielkie mi halo było. Nawet jak się chodzi do lekarza i nie ma kogoś na lekcjach, to się czepiają, że można było umówić się na inną godzinę
, a moja kumpela chodzi na zabiegi i ostatnio babka jej usprawiedliwienie podarła....
No ale ja mam ferie. Od dzisiaj mam kolejny cel- wracam do ćwiczeń!!
BRAAWO IWONKA
Trzymaj tak dalej
-
dodi12 dzięki za miłe słowa
Ja mam ferie dopiero za tydzień...Ale wytrzymam 
A jeżeli chodzi o szkołę to moja wychowawczyni będzie miała jakies wąty,no ale cóż na to poradzę
To trzymam kciuki za ćwiczenia dodi12 !A co za ćwiczenia masz zamiar robić?
Może się przyłącze
-
Mi by mama nie pozwolila lekcji opuszczac
kazala by sie cieplo ubrac i tyle..
No ja tez mialam zakwasy jak sobie pierwszy raz solidnie pocwiczylam, ale w ciagu nastepnych dni sobie je zlikwidowalam (cwiczylam ile bylam w stanie)
No i super, ze umialas sobie odmowic slodyczy - juz widac, ze dietke traktujesz naprawde serio, no i dizeki temu masz o wiele wiecej szans na jej pozytywne ukonczenie
-
u mnie tez mama by pyszczala zeby nie isc do skzoly tylko z powodu mrozu oO

zdeklarowała sie ze bedzie mnie wozic .. zebym dotarla zdrowo do tej szkoly
jak sobie pomysle ze mam sie uczyc to mnie szlag trafia
-
IWONKO--> no napewno 8 minute = abs, buns, legs, stretch, a do tego hula hop ze 30 minut , lub skakanka 1000 skoków, lub wymaczy i ogólne ćwiczenia na nogi, lub brzuszki bez przerw
Jednak nie wiem, czy to potrwa długo, bo wiecie. Za tydzień koniec ferii i robota pełną parą, ale będę się starać.
A mnie to mama by namawiała, żebym nie szła. No ale ja wiem, że jak zacznę wagarować, to nigdy nie skończę. Trza się trzymać, choć czasem już mam ochotę odmówić sobie wszystkiego co ze szkołą związane i znaleźś wolną chwilęna spanie.
-
dodi12 wow! Podziwiam,ja bym tylu ćwiczeń nie dała rady zobić 
Mam zamiar zaraz poraz chyba 100 oglądać film Honey. Ten to motywuje do chudnięcia!
Jak widzicie główną bohaterkę (Jessica Alba) tak chudą i tak ekstra się poruszającą to
normalnie masz aż siły do działania!
Każdemu kto nie oglądał to polecam gorąco!!!
A może wy polecacie jakieś filmy?
-
a o czym jest ten film? i jaki to gatunek? Ja moge polecic
z glupich komedii: Mrowki w gaciach i Parcie na tarcie (dwie czesci, troszke watkow erotycznych, ale mozna sie swietnie posmiac - nie polecam przy rodzicach
)
horrory albo thillery psychologiczne (sama nie wiem do czego zaliczac to) - Gothika, Oni
Jak sobie przypomne to jeszcze cos napisze, bo chwilowo zacme mam
-
a ja nigdy nie wagarowałam...wzorowa uczennica ze mnie 

ile Ty ćwiczysz
woow
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki