marlencia ja mam starszny brzuch i mam szczerze już dosyć....Nie chec go...moja oponka jest straszna...
Wersja do druku
marlencia ja mam starszny brzuch i mam szczerze już dosyć....Nie chec go...moja oponka jest straszna...
Może ja jestem ślepa, ale na zdjęciach nie widzę oponki tylko boczki?
Wciągasz brzuch czy co?
:shock:
Marlencia
No dobra, brzucha nie mam dużego, ale boczki straszne, ale brzuch też bym wolała płaszczy.
Przepraszam, ze nie zaglądałam :P
Marlencia. podnoś się szybciutko i wracaj do dietki :D
Mówi się, że ćwiczenia dużo dają, ale z posiłkami tez nie wolno zbytnio przeginać. Bo jaki efekt będzie miało to ćwiczenie, jeśli dostarczysz dużo kalorii organizmowi ? Żaden, bo się odłoży.
Musisz wreszcie zacząć wierzyć w siebie :!: Dasz radę ! Będę trzyamć za Ciebie kciuki :P
No i na brzuszek polecam jeszcze 8 min ABS, no i hula ;)
No niby trzymam tą dietkę, bo nie schodzę poniżej 1000 i nie jem więcej niż 1500, ale to chyba za mało. Wczoraj byłam 4h na nogach, biegałam, grałam w siatkę i w kosza i potem nóg nie czułam. Dzisiaj miałam dżoging o 8 rano godzinkę i o 10 rower -> 1h20min pod górkę. A potem miałam impreze i troche zjadłam tych roznych badziewi (wiadomo o co biega:P) ale też grałam w siatkę.
Ojć, nie daję już rady. Nic mi się nie chce i jakoś tak humor mi się zrąbał...
No to skoro Ty tak ćwiczysz to może ten tłuszcz i oponka to jakaś imaginacja ? :P
Poczekaj na efekty. Nic łatwo nie przychodzi. Trochę cierpliwości i wiary w siebie :!:
Ja wiem, że to męczące, bo ćwiczysz i nie widzisz efektów, ale może Twojemu organizmowi pasuje taka właśnie waga. Może pora zaakceptować własne ciało ?
Pysio do góry !
Zaakceptowałam swoje ciało pod innymi względami, bo waga to nie jest jedyny mój problem. Na akceptacje mego brzucha nie ma już miejsca.
Od 4 tygodni nie widzę różnicy. Chyba się zacznę głodzić.
To nie jest dobry pomysł.
Rzuć na forum hasło głodówka, a wszyscy będą Ci odradzać.
No chyba że taka jadniodniowa dla oczyszczenia ;)
Ja nie rozumiem, co robię źle. Przecież wszystko robilam tak jak było napisane i kontrolowałam swoje obżarstwo.
Jestem bez sensu. Nawet głodówka mi nie wychodzi :(
głodóką tylko pogorszysz przemiane materii i nici z chudnięcia...wiec nie próbuj
Waga może stac dlugo wiec najlepiej sie czesto nie ważyć, ja nie ważąc sie 5 miesięcy schudlam przyjemnie bo jak mialam te zastoje to o nich nie wiedzialam :wink:
Zrozum tu trzeba czasu..dużo czasu, potem poleci bardzo szybko