marlencia ja mam starszny brzuch i mam szczerze już dosyć....Nie chec go...moja oponka jest straszna...
marlencia ja mam starszny brzuch i mam szczerze już dosyć....Nie chec go...moja oponka jest straszna...
lipiec 2008 84,7 luty 2009 68,8 marzec 72 16 kwiecień 69,9 14 sierpnia 77kg 16 sierpnia 75,4kg![]()
W poszukiwaniu samej siebie... - Strona 251 - Grupy Wsparcia Dieta.pl
Może ja jestem ślepa, ale na zdjęciach nie widzę oponki tylko boczki?
Wciągasz brzuch czy co?
![]()
Marlencia
No dobra, brzucha nie mam dużego, ale boczki straszne, ale brzuch też bym wolała płaszczy.
lipiec 2008 84,7 luty 2009 68,8 marzec 72 16 kwiecień 69,9 14 sierpnia 77kg 16 sierpnia 75,4kg![]()
W poszukiwaniu samej siebie... - Strona 251 - Grupy Wsparcia Dieta.pl
Przepraszam, ze nie zaglądałam :P
Marlencia. podnoś się szybciutko i wracaj do dietki
Mówi się, że ćwiczenia dużo dają, ale z posiłkami tez nie wolno zbytnio przeginać. Bo jaki efekt będzie miało to ćwiczenie, jeśli dostarczysz dużo kalorii organizmowi ? Żaden, bo się odłoży.
Musisz wreszcie zacząć wierzyć w siebieDasz radę ! Będę trzyamć za Ciebie kciuki :P
No i na brzuszek polecam jeszcze 8 min ABS, no i hula![]()
No niby trzymam tą dietkę, bo nie schodzę poniżej 1000 i nie jem więcej niż 1500, ale to chyba za mało. Wczoraj byłam 4h na nogach, biegałam, grałam w siatkę i w kosza i potem nóg nie czułam. Dzisiaj miałam dżoging o 8 rano godzinkę i o 10 rower -> 1h20min pod górkę. A potem miałam impreze i troche zjadłam tych roznych badziewi (wiadomo o co biega:P) ale też grałam w siatkę.
Ojć, nie daję już rady. Nic mi się nie chce i jakoś tak humor mi się zrąbał...
No to skoro Ty tak ćwiczysz to może ten tłuszcz i oponka to jakaś imaginacja ? :P
Poczekaj na efekty. Nic łatwo nie przychodzi. Trochę cierpliwości i wiary w siebie
Ja wiem, że to męczące, bo ćwiczysz i nie widzisz efektów, ale może Twojemu organizmowi pasuje taka właśnie waga. Może pora zaakceptować własne ciało ?
Pysio do góry !
Zaakceptowałam swoje ciało pod innymi względami, bo waga to nie jest jedyny mój problem. Na akceptacje mego brzucha nie ma już miejsca.
Od 4 tygodni nie widzę różnicy. Chyba się zacznę głodzić.
To nie jest dobry pomysł.
Rzuć na forum hasło głodówka, a wszyscy będą Ci odradzać.
No chyba że taka jadniodniowa dla oczyszczenia![]()
Ja nie rozumiem, co robię źle. Przecież wszystko robilam tak jak było napisane i kontrolowałam swoje obżarstwo.
Jestem bez sensu. Nawet głodówka mi nie wychodzi![]()
głodóką tylko pogorszysz przemiane materii i nici z chudnięcia...wiec nie próbuj
Waga może stac dlugo wiec najlepiej sie czesto nie ważyć, ja nie ważąc sie 5 miesięcy schudlam przyjemnie bo jak mialam te zastoje to o nich nie wiedzialam![]()
Zrozum tu trzeba czasu..dużo czasu, potem poleci bardzo szybko
Zakładki