Lou, az niewiarygodne, ze tak wczesniej wygladalas. I az nie moge uwierzyc, ze nie zostala Ci zwisajaca skora albo chociaz celulitis! Moje gratulacje. Naprawde ;)
Wersja do druku
Lou, az niewiarygodne, ze tak wczesniej wygladalas. I az nie moge uwierzyc, ze nie zostala Ci zwisajaca skora albo chociaz celulitis! Moje gratulacje. Naprawde ;)
może troche przyczyniło się to że regularnie 2 x dziennie smaruje sie jakimś kremem?
No udało mi sie w każdym razie, bo celulitu zero, skóra jest jędrna- o to akurat zadbałam pzez te masarze kremami :wink:
ja byłam gruba miałam celulitt :x
ja tez przy wadze 78 miałam cellulit a teraz ani śladu :)
Ja mam tylko troszkę, na pośladkach i udach :cry: :cry:
Zapraszam do mnie, będzie mi miło :wink:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=64945
Lou, wreszcie zrozumiałam, a tak sie dziwiłam że jak ty kobieto wyrabiasz 1200 kcal i ani grama wiecej. Ja od poniedziałku też jestem na 1200 i ledwo dobijam do tego. Nie wiem, tak jak ledwo ledwo zjadłam 1200 kcal ( w czerwcu akurat przechodziłam kryzys diety) bo zawsze powyżej 1200, to teraz dziennie 1000-1200. Staram sie jak moge,ale nie chce sie jeśc. Wczoraj przykładowo 4 jabłka z przymusu zjadłam i surówki 400 gram ( a zawsze 150 jem) i tak ledwo dobiłam do 1200 kcal. Kurcze musze sie wybrac na jakies zakupy i kupić coś ciekawego, moiże actvie zaczne jeśc. Bo przez ostatnie dni moje menu to tak:Cytat:
Zamieszczone przez Lou
Rano śniadanie o 9:00 2 kromki razowego z serkiem białym ( 100 gram ma 67 kcal a ja jem zawsze 50 g.!!!!- malusio), ogórkiem, pomidorem, szczypiorem , koperkiem itp itd i herbata bez cukru
Potem o 12:00 np. jabłko albo dwa
o 15:00 obiad- ryż , surówka
i o 18:00 kolacja to samo co na śniadanie A w ciągu dnia jedna kawa z cukrem.
Nie chce jeśc poniżej 1000 kcal bo to nie zdrowo a i szybciej nie schudnie sie. Może coś doradzis kochana lou :).
Acha, nie ćwicze nic, i nie mam zamiaru. Takie te Kaśki leniwe są,. co nie?:D
See you
ja mam niestet ywszedzie :( nawet na brzuchu :( smaruje sie kremami ale efekty sa marne
Klaudie są jeszcze bardziej leniwe :P :P :P
hehe zastanawia mnie jedno, mowicie ze ledwo 1200 w siebie mieścicie, to czemu macie nadwage lub chcecie chudnąc? :wink: ja sie przyznaje ze bylam gruba bo jadłam w koncu nadwaga nie bierze sie z powietrza :)
No ja to ledwo w 1200 się mieszcze, ale raczje w góre mi idzie. Kocham jeśc i dlatego mam taka figure jaką mam. :?
A ja licze bardzo na oko. Koło 1000, może troche ponad i koniec. Jak sie najem to jestem szczęśliwa i koniec :)
Ja dzisiaj zjadłam mało (zobaczcie u mnie w pamiętniku) a jestem napchana jak nie wiem co :cry:
Zapraszam do mnie, będzie mi miło :wink:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=64945
directe mądre spostrzeżenie :wink:
Teraz wam sie nie chce jeść, ale nie myślcie że tak będzie zawsze, akurat macie taki czas. W innym może wam sie aż za bardzo zachcieć.
Ja jak kompletnie nie mam ochoty zjeść 1500 kcal, chce skonczyć już na 800 bo jestem najedzona to tego nie robie. Wiem, że musze bez względu na wszystko.
Zrozumcie że musicie w siebie teraz wepchnąć, żeby potem nie zacząć sie obżerać.
Lou ja po prostu Ci zazdroszcze!!! Co takiego wcierasz w skore ze nie masz celulitisu???? Ja mam juz rozstepy :(:(:( echhhh
To nie ma znaczenia jaki krem, stosowałam kilka, aktualnie krem-żel Dove. Liczy sie systematyczność po prostu. A zniknął, bo schudłam. Podobnie z rozstępami, miałam ooogroomne, a teraz wiadomo troszke są, bo nie da sie całkiem zredukować, ale już bardzo niewyraźne na wewnętrznej części ud.
Takie głupie pytanie, ale mi przyszło do głowy nagle. Jak twoje schudnięcie wpłyneło na układy z chłopakami (tzn czy bardziej się toba interesują np.) i kolezankami (czy nie są zazdrosne)??
to pytanie jest świetne sasasasa xDD
oj zmieniło się o 360%.
Przed jedym musze uciekać ze szkoły, bo zawsze mnie odprowadza. Heh no i nigdy mi sie nie zdażało że chlopacy mówią wprost że jestem ładna, w całym życiu nie ansłuchałam się tylu komplementów co wciągu ostatniego miesiącaa :lol: :lol:
doba aleee ja sie nie chwale ;d
tylko cieesze ;p
fajnei schdunac nie :D:D:D
pameitam jak mi mowili : pol cie nie ma
ale schudlas
jakas Ty chuda
!!!
heeh to byly przyjemne czasy :D
Są Są ;d
Jestem wlaśnie w świetności tych czasów i czuje sie boosko!
Warto było tyle dietować, akurat udało sie na wakacje :)
Coś czuje wakacyjny romans, moze first love ;d
haha humor mi dopisuje, bo w poniedziałek jade- już widze jak podbijam sklepy i anglików przy okazji 8)
Ja nie mam z tym problemow, odchudzam się bardziej dla siebie, duzo chodzilo tu o moje nastawienie do siebie, nagle przestalam się siebie wstydzic i jest dobrze mimo tego niezaciekawego wyglądu ; )
ja scudłam i jakoś czasów świetności nie ma..
hym muszę się nauczyć pewności siebie !
No i jeszcze trzeba zaczac do ludzi wychodzić xD
tak-to prawda-najczesciej jest to kwestia nastawienia
noo sio jutro do znajmoych ;d
ja teraz po sklepach jestem ciągle, bo sie szykuje. Ale może jutro znajde czasu troszke bo bedą w parku jakies koncerty, a jak i koncerty to znajomych sporo :lol:
Tylko na jutro zaplanowałam sobie kupić nowe mp3 i sandałki :x
eh zdąże, już widziałam ładne niebieskie na fajnej koturnie ( jestem niskaa :cry: )
oOo i MP3 też kupie niebieskie ;d
Lou ty jesteś Z Wrocka, ani nie skapczyłam prędzej. Jade na weekend jakies w wakacje a mami, do ciotek. Jedna mieszka na Żernikach a druga na Jerzmanowie.
Laski macie może jakaś sronke albo coś, gdzie spisane jest ile dzienne zapotrzebowanie w diecie wynosi na weglowodany, białka i takie tam. Chce sobie menu ułozyć, bo za mało jem. Pliiska Papaps
Ja bede we Wrocławiu napewno w sierpniu 8) Jakby co to się jeszcze odezwę xD
No i qrna żebyś wiedziaął jutro sie wybiorę w reqwiry do jakiś znajomych , bo padnę w nudów :P
i cholera jassna też chce mp3, bo moje stare padło i nie powstało po tym jak zalałam jogurtem pitnym w plecaku :?
Samsung- szajsung :x
xD
A moje jakoś przestało dzialać..
Nie wiem czy to nie sprawa baterii czasem..
trzeba sprawdzić :P
Ja moje gdzieś walnęłam za szafke i poprosiłam o nooowe 8) Niegrzeczna Louu :lol:
Heh, ja jestem z Legnicy pod Wrockiem, mam wpisany bo dla mnie L-ca to dziiuuraaa :P
soorki dzieczynki :) że tak długo nie pisałam ale musiałam zrobić format na komputerze bo coś się zepsuło :D:D , uważacie, że 48 kg przy 172 to za mało.. hmm przestraszyłbyście się jakbym Wam powiedziała, że moja koleżanka ma tyle co ja i waży 44 i wygląda ślicznie, nie jest wieszakiem :) ... więc nie wiem wkońcu jaki sobie wybrać "punkt" może jak zobaczę, że już ładnie wyglądam to przestane :)
Zaczynam od poniedziałku 1000-1200 kcal i jakieś ćwiczonka tylko jeszcze nie wiem jakie i oczywiście kremy antycelulitisowe . Podajcie plis jakieś przykładowe dni diet żebym wiedziała mniejwięcej co jeść i czego nie i jakieś fajne ćwiczenia :) z góry dzia :) !! papa :* :oops:
może Twoja koleżanka ma inną budowe, inne kości, ..
no i przy takim wzroscie 41 kg ? Napewno jest wieszakiem.
Ja jestem już wieszakiem ważac prawei 55kg przy wzroście 175.
Lou ashh Ty niedobra :P W takim razie możesz mi przesłać to stare - nie obraze się ;)
no i bez przesady Legnica to nie znowu taka dziura ;)
Trzym się ! ;*
ona ma 44 a nie 41 ;p !! i nie jest wieszakiem na serio
nie wiem czemu ale mi waga z czwórka na początku od razu kojarzy sie z anoreksja :twisted: a juz napewno 45 i w doł.
Tylko że twoja koleżanka zapewne se nie odchudzała. I tak ma giiiigantyczną niedowage. A ty gdybyś schudła do 48 kg to wyglądalabyś jeszcze gorzej i niezdrowo. Bo jest różnica między osobą która waży tak cale życie, a która się odchudzała,
olcieek na zdjęciach to wygląda bardzo chuuudo, kg mniej to by było już nie takie faajne.
aah zjadłam na śniadanie 300 g twarożkuu białego ;d
mniam, co ja mam z tym nabiaaałem 8)
hehe a ja fitness z mlekiem:P:P
co bedziesz jadla na drugie sniadanie??:P
mam ochote na serek hoomo ;d
i wcale nie ten z malą iloścą tluszczu 8)
luubie gesssteee 8)
hmmm jakby tu zacząć dzień ^_^ :)
Lou, mam pytanie z innej beczki... niebawem bede wychodzila z diety i chcialabym sie dowiedziec jak to robiłas.. ja nigdy nie stosowalam takiego wychodzenia i dlatego za kare spotkał mnie efekt jojo :(
jak to jest z tym dodawaniem. ja planuje dodawac 200 kcal na tydzien.. i nie wiem w jaki sposob :twisted:
No po prostu zaczynasz np. od poniedziałku jeść 200 kcal więcej. Możesz to wszysto odrazu dodać do śniadania albo obiadu. No albo po troche do każdego posiłku, albo jakąś dodatkową przekąske z tego zrobić. Wszystko jedny jak dodasz, raz możesz tak raz inaczej, ważne żeby bilans na koniec było o 200 kcal więcej :wink:
Jezeli chcesz możesz dalej jeść identycznie, ale wybierać produkty z większą kalorycznością. Jest sporo możliwości :D
to przy wychodzeniu dodaje sie 200 tygodniowo czy 100 tygodniowo ? :)
Jak chcesz. Możesz na początku po 100 kcal a potem co 200.
Ja jak narazie z 1000 przeszłam na 1200, a potem dodawałam już po 100 kcal tygodniowo :wink:
Zjadłm 2 twarożki homo waniliowe na 2 śniadanko :wink:
heeh ile nabiału zaajadam ;d
Moge sobie pozwalać na duże sniadania na 1500 8)
... Lou mam pytanko do Ciebie :) bo ja zamierzam zrobić tak : mieć dietkę 1000 kalori do wymarzonego celu czyli tam będzie jakieś 5 miesięcy razem z ćwiczeniami a później tak dodawać po 200 kcal aż dobić do 2000 to będzie ok roku, ale jak będę jadła te 2000 to idę spowrotem na tańce ale to bardzo ciężkie treningi to będę spalać i nie będę miała efektu jojo ?
zazdroszcze ;) ale ja już niedługo i tez bede sobie mogła pozwolić :)
moja codzienna podstawą jedzenia tez jest nabiał. Ciągle jem jakieś serki, jogurty, kefiry. Na nic innego nie mam ochotę w taki upał :roll: