Z tą japonistyką to będziesz zarywać noce podobnie jak ludzie na medycynie - mam koleżankę na chińskim i nieźle kuje .
Heh...no...grzybów nie lubię a produktów sojowych też nie , dziś skumałam kaszunię w końcu z mieszanką zieleninowo-rybną z puszki i trochem koncentratu pomidorowego, bo nędza w spiżarni