Zawsze biorę do szkoły miętową gumę do żucia i sobie pojadam jak jestem głodna :wink:
No i of course woda :wink: (Ma to co prawda jedem duży minus bo codziennie 10 osób ,,Dasz gumę/łyka?")
Wersja do druku
Zawsze biorę do szkoły miętową gumę do żucia i sobie pojadam jak jestem głodna :wink:
No i of course woda :wink: (Ma to co prawda jedem duży minus bo codziennie 10 osób ,,Dasz gumę/łyka?")
Ja wtedy jestem tak zmęczona że nie mam na nic siły :) :) Ale i tak nie mogę się doczekać :) :) 8)
To prawda to jest okropne :) Kiedy chcesz nawet zjeść jabłko to pytają ,,dasz gryza" :) :) Ale ma to też swoje dobre strony bo jesz mniej :) :) 8) :lol: :D
Oho, skądś to znam :)
U mnie też tak jest - siedzimy w trójkę/piątkę/dziesiątkę i jemy jedną kanapkę, jednego batonika itd. itd. :)
ja tam sie ciesze ze do szkoly ide, bo wtedy zycie sie toczy pełna para, nie ma nudy 8) co do jedzenia to u mnie nie bylo "daj gryza", ale za to wszyscy sępili na gumy do xucia. trzeba bylo sie chowac z nimi :lol:
To ty i tak masz dobrze bo u mnie w szkole nic nie zjesz sama i w spokoju :) :). A do szkoły też sie cieszę że idę. Już nie bede całymi dniami siedziała w domu. Tylko że teraz to chcę iść a po miesiącu będę już narzkała że chcę wakacje :) :) :) :lol: 8) :P
U mnie jest tak samo..wszyscy się dzielimy. Ale jak jem sama, to nawet to jedzenie jest starsznie nudne i tg nie jem...w towarzystwie jesz mniej i przyjemniej:P
Tak ja lubie jeść gdy ktoś coś je, ale gdy jesz jedno jabłko i zbiega sie 10 osób i pytają ,, dasz gryza " to jest troche denerwójące :lol: :lol: :P :D :wink:
Witajcie!!!
ja też w szkole mam identyczną sytuacje.... ale z checią sie dziele i wtedy mniej jem :lol: :lol:
I jak wam idzie dietkowanie???
Tia, najgorzej jak 5 dziewczyn je jednego lizaka :|
Nieźle, nieźle, chociaż dzisiaj mam trudniejszy ,,głodny" dzień. Ale dam radę :D
A co u was? :wink: