dobra dobra, wiem ze mialam juz swoj temat ale zginal smiercia naturalna wiec zakladam nowy, ktory mam nadzieje bedzie sie trzymal dzieki mnie i Wam

mam taki cel:

osiagnac te wspaniale 47kg bo teraz mi sie troszke przytylo, jakies 1-1,5kg ale trudno, zpaomnijmy o tym i wrocmy do rzeczywistosci..

i mam taki plan:

*dietka 1200-1500kcal
*6x w tygodniu cwiczenia (3x razy rowerek stacjonarny przez ok. 1h oraz 3x cwiczenia na talie, brzuch, posladki i uda z [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] i jeszcze cwiczenia na ramiona i biust z dzialu "kultura fizyczna")
*duza ilosc bialka i nie za duzo weglowodanow w postaci jogurtow owocowych, bulek, mnostwa owocow

to chyba tyle bo to ze nie bede jesc bialego chlebka smazonego i tlustego, zero fast foodow i ograniczenie slodyczy do tatalnego minimum (przynajmniej do osiagniecia celu ) to nie trzeba mowic

a dzisiejszy jadlospis wygladal tak:

I sn: 50g mieszanki platkow (nesquik, kangus i cheerios bo uwazam ze sniadanie powinno byc weglowodanowe) + 400ml mleczka 0,5%; wafel ryz. + 10g serka almette = 410kcal

II sn: kanapeczka z kromek chlebka mastermacher + 25g serka almette = 220kcal

Ob: udko gotowane + surowka z buraczkow i jablka = ok. 280kcal (ale nie wiem dokladnie)

po: jajko gotowane; 2 marchewki, 1 jablko = 240kcal

ko: serek wiejski (200g); 100g rzodkiewki = 220kcal

i cwiczonka ofc

razem: 1370kcal
czyli bardzo ladnie
a jak Wam mija dzien

buzka :*