Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 66

Wątek: Nie. Troszkę wolniej. I się uda.

  1. #1
    Laurion jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-12-2006
    Posty
    0

    Domyślnie Nie. Troszkę wolniej. I się uda.

    Tak. To teraz ja Taki optymistyczny temat, bo w życiu staram się być optymistką. Nawet mi to zazwyczaj wychodzi.
    Dietkę zaczęłam pierwszego dnia bieżącego roku, czyli 1 I 2007.
    Od tego czasu jestem na diecie 1200kcal - biurowej. Szło świetnie - do wczoraj schudłam sześć kilo.
    Ano właśnie. Do wczoraj. Wczoraj zawaliłam na całej linii. Poszłam do Sphinxa i zamówiłam - Shoarmę z kurczaka z serem (całą zjadłam) i zjadłam bułkę pita z moim ukochanym, tłustym sosem. Ale to nic, przeżyłabym. Później poszłam do kina. Na Apocalypto. No i... Jeszcze wszystko jest ok. Tyle tylko że po tym Apocalypto miałam godzinkę przerwy, zanim miałabym iść na Pachnidło (taki maraton mały :P). Więc co? Zamówiłam gorącą czekoladę. Wypiłam. Kupiłam Kit-Kata. Zjadłam. Kupiłam M&M. Cały kubeczek. Zjadłam. Cały kubeczek. I na finał - wzięłam popcorn na salę. Też cały zjadłam.
    A dzisiaj weszłam na wagę. Dwa kilo więcej. Jestem zrozpaczona po prostu

    Ale nie poddaję się! Dzisiaj już normalnie się dietkowałam - i znowu bez najmniejszych wykroczeń
    Dalej się odchudzam. I do 1 lipca będę ważyć to 55kg. Nie ma innego wyjścia.
    Nie chcę wyglądać jak patyk. Chcę być normalna.
    Mam 15 lat, 166cm wzrostu.

  2. #2
    julix jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    cwicz lepiej, bedziesz jak flaczek, sama tego doswiadczylam :P zreszta z tych 6 kg to wiekszosc woda poszla, kg tak szybko nie leca normlanie,w iec teraz sie uzbroj w cierpliwosc, jeden dzien nic nie zrobi, nie paniukuj tak, bo to Ci przeszkodzi w powrocie do normalnego jedzenia po diecie. zreszt anagle sie nei tyje 2kg, po tej ilosci to zalegajac zarcie, moze zreszta przed okresem pare dni jestes lub w trakcie, stad wieksza waga

  3. #3
    kasi3k jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-03-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    no dobra ale 6kg to 6 kg jednak duzo:P

  4. #4
    Laurion jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-12-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Może i racja z tą wodą (piję koło 2-3l dziennie), ale jak sobie tak myślę o tej wczorajszej wpadce, to mi znowu łatwiej dietę trzymać
    Oczywiście, że ćwiczę - cztery godziny tygodniowo WFu w szkole, dodatkowo dwa SKSy (czasami cztery, jak mam więcej czasu), poza tym biegam i się aerobikuję :P Od środy mam zamiar zapisać się na aerobik w MDKu (Miejski Dom Kultury), żeby nabrać troszkę systematyczności :P A z tym u mnie bardzo, bardzo, bardzo ciężko, bo nauka mnie wykańcza Właśnie idę się ukać na jutro (mamy próbne egzaminy), dzięki za wsparcie :* Te dwa posty bardzo mi pomogły - od razu mi się humorek poprawił (:

  5. #5
    IAndMyMyself jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Każdy ma czasem załamki :/ Ale strzeż się bo troche szkoda zawalić dietkę :) Tzrymam kciuki. Buziaki :*:*

  6. #6
    julix jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    heh, milej nauki :]

  7. #7
    Laurion jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-12-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ech... No kolejny "występek". Zjadłam dzisiaj trzy (!) nadprogramowe jabłka, kiwi i dwie kromki pieczywa Wasa. Czyli jakieś 250kcal więcej, niż przewiduje dieta
    Tak sobie myślę - chyba mam taki tydzień. Więc staram się na razie utrzymać wagę, żeby bardzo nie złamać diety (czyli jeść max 1500kcal), a od poniedziałku już normalnie 1200kcal.
    Powiedzcie mi czy dobrze robię...

    PS: Aha. Byłabym zapomniała. Zaczęłam pić dużo zielonych herbat (takich zwykłych, nic specjalnego), oczywiście bez cytryny, czy jakiś słodzików. Co o tym myślicie? Lepiej pić wodę..?

  8. #8
    undertwenty jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-01-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    ja bym na twoim miejscu nie przerywała diety tylko dlatego, że zdarzyło ci się kilka wpadek. ja bym od jutra już normalnie dietkę kontynuowała
    nie odpuszczaj sobie (:
    a tymi drobnymi wpadeczkami się nie przejmuj, ja mam duzo większe niż kilka owoców

  9. #9
    Laurion jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-12-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    No właśnie nie chcę jej przerywać, ale czuję że gdybym jutro zaczęła się strasznie rygorystycznie tej diety trzymać to bym długo nie pociągnęła... Więc wolę sobie zrobić dwa-trzy dni odpoczynku i znowu.
    Patrzę na to jak na jogging. Dieta 1200kcal to jest u mnie normalny bieg, ale jak już padam, to zwalniam tempo. Nie zatrzymuję się, tylko idę szybkim marszem. W diecie to jest właśnie ten okres który teraz przechodzę

  10. #10
    undertwenty jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-01-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    no to jak już KONIECZNIE musisz, to zrób sobie 2 dni 'odpoczynku' ale jedz po prostu troche większe porcje. żadnych słodkości!

Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •