-
Tak źle nigdy nie było. Diete trzeba zacząć !!!
Już kiedyś pisałam na tym forum ale to było dawno temu. Schudłam wtedy z 72kg do 67. I teraz nastała tragedia. WAŻĘ JUŻ 76,6 kg !!! Jak weszłam przed chwilą na wagę to się przeraziłam.
Mam zamiar od jutra (dziś już za dużo się napchałam
) ograniczyć jedzenie, zacząć ćwiczyć i doiść do 70kg.
A teraz rozpiszę na kartce wszystkie cele. Plan chudnięcia i zmuszę się by tego przestrzegać. Jutro o tym napiszę tu.
-
impar życzę żeby Ci się udało, trochę motywacji, silnej woli i wszytsko będzie dobrze, trzymam kciuki za Twój nowy start!
wpadnę zobaczyć jak Ci idzie.
-
Witaj w klubie też juz tu kiedyś pisałam i z rok mnie chyba nie było 
Teraz wracam bo przytyłam praktycznie 8 kg i czas był coś z tym zrobić
powodzenia ci życze napisz tylko ile masz wzrostu
-
trzymam kciuki
-
Wzrostu mam 169cm.
Dziś przepłynełam około kilometra. Dużo spacerowałam i mam zamiar zrobić jeszcze około 30 brzuszków. Narazie 30 bo jestem strasznie spieczona i mnie szczypie
. Z jedzeniem też nie było źle.Ogólnie zjadłam około 1200kalorii. W tym dwa piwa... i mam teraz pytanie. Czy w czasie ochudzania mogę pić alkohol czy nie powinnam?
Eh... dopiero jeden dzień a już mam ochote na czekolady,chipsy
-
No ładnie sobie radzisz
ja bym alkohol odradzała, ma dużo pustych kcal i nie wnosi nic wartościowego do diety.
-
Aha... a więc lepiej nie. Dziękuję :*
-
Dopiero po 14 a ja już dużo zjadłam
Musli - około 250 kalorii
Aż 3 gołąbki (nie umiem się im oprzeć) - 330 kalorii
Już 580 kalorii
.Nie powinnam tyle jeść
. Mam zamiar zjeść dziś jeszcze do 1000 - 1200 kalorii. To chyba będzie rozsądne.
Zastanawiam się nad kupnem jakiś preparatów wspomagających odchudzanie. Tym bardziej że w niedziele jadę na 2 tygodnie nad morze i nie wiem jak powstrzymam się przed zjedzeniem gofrów, lodów . Gdybyście znały jakieś niezbyt drogie tabletki,syropki, ziółka itp przyśpieszające przemiane materii lub powstrzymujące głód to napiszcie mi ich nazwy.
-
Wzoraj dobiłam do 1150 kalorii i piłam mnóstwo wody. Wczoraj nie ćwiczyłam bo moje czerwone plecy mi na to nie pozwalają. Ale do czorta jasnego dlaczego na wadze jest napisane 77 ?!?!?!?!????!!!!! Niech będzie chcoiaż 76,6 jak na początku. Przecież jem mniej i zdrowiej. Ta pieprzona waga już mi popsuła humor
-
no ladnie ci poszlo
i nie dziw sie, ze na wadze jest 77, bo przciez jak sama piszesz - pilas mnostwo wody!!I bardzo dobrze, bo duzo wody to podstawa.
ja tez sie w koncu musze sie za siebie zabrac.. Zjadlam dzisiaj duze sniadanko, wiec chyba odpuszce sobie kolacja 
powodzenia!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki