Ha i było 5 posiłków wczoraj. Dobiłam do 1200kcal, czyli tak jak ma być.
Lecę sprzątać. Potem do Was pozaglądam. Miłego dnia kochane:*
Wersja do druku
Ha i było 5 posiłków wczoraj. Dobiłam do 1200kcal, czyli tak jak ma być.
Lecę sprzątać. Potem do Was pozaglądam. Miłego dnia kochane:*
No i świetnie :)
Ja dzisiaj od rana sprzątam, piorę, już mam dość a dopiero 12 hehe :D Miłego i udanego dnia :*
prawie jak aerobik 8)
dawno mnie nie było tutaj... No, ale widzę,że świetnie idzie oby tak dalej.
za 5 posilkow bedzie sorbecik:)
http://www.akakestrel.com/Images/foo...rry-sorbet.jpg
Hi hi, no tak prawie jak aerobik, czyli można by na upartego podciągnąć to pod ruch :lol: .
No, ale ładnie wszystko wysprzątane, to teraz trochę odpocznę. Leń się włącza powoli.
I dziękuję za sorbecik. Mmm...Wygląda smakowicie i pewnie jest smakowity :).
Miałam zamiar gdzieś wyjść wieczorem ze znajomymi, ale że jutro szykuje się impreza, to dzisiaj posiedzę w domu :lol: .
Mam nadzieję, że chociaż Ty dietkowo dasz sobie radę na imprezie, bo mi niestety nie wyszło :roll:
A najlepszy sposób, żeby sobie poradzic na imprezie, to wcale na nią nie iść... :roll:
Eee tam, ja myślę, że przez dietę nie powinnyśmy tracić przyjemnych chwil z życia :) Można się odchudzać i iść na imprezę przecież, tylko wszystko z głowa i umiarem...
Oczywiscie ze mozna :)
za to nie mozemy wylaczac sie z zycia :)
ja gdy spotykam sie ze znajomymi to poprostu odmawiam sobie tych roznych 'przyjemnosci'
z czasem i znajomi nauczyli sie ze juz nie jem roznych takich - chipsy, popcorn, ciasteczka, lody...
bleeeee... :P