Strona 100 z 239 PierwszyPierwszy ... 50 90 98 99 100 101 102 110 150 200 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 991 do 1,000 z 2382

Wątek: Vouloir, c'est pouvoir. ;D. Kiedyś będę szczupła ;D

  1. #991
    Dyynia jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    19-01-2007
    Posty
    268

    Domyślnie

    Heh, moi znajomi na szczęście nie jedzą dużo, bo ja też mam tak, że jak ktoś je to wtedy ja też(myśle sobie "ona jest szczupła a jakoś je")...chociaż mam też satysfakcję jak widzę, że ktoś zjadł więcej kcal :P
    A tak poza tematem to mam już chore sny... dzisiaj mi się śniło, że byłam na weselu, nie pamiętam nawet czyim, w myślach na tym weselu ciągle liczyłam kalorie, ale przekroczyłam tam limit i w ogóle...

  2. #992
    aneurysm jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    aj żeby nas nie namawiali to bysmy chyba musieli sie w kokonach pozamykać! :P

  3. #993
    julix jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    ja sie tylko porownoje kto wiecej zjadl kurde no jak sama jeatem w domku to mogejesc te 1600-1800 i spoko, ale jak wychodze z domu, to... dupa

  4. #994
    poprostuaga jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-03-2007
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    0

    Domyślnie

    A ja np. jak jestem w domu to jem non stop, a gdy wychodzę gdzieś to prawie nic. Np. jak koleżanki częstuja mnie chipsami (jakieś 4 razy dziennie) zawsze potrafię odmówić. Nie wiem dlaczego ale tak mam. A gdy babcia np. czestuje mnie ciastkiem w życiu nie odmowie...

  5. #995
    Dyynia jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    19-01-2007
    Posty
    268

    Domyślnie

    Ja jeszcze nigdy jakoś bardzo nie zawaliłam, u mnie zawalenie = zjedzenie czegoś co wygląda na tuczące ale nigdzie nie piszą ile ma kcal...mój problem polega na tym, że bardzo często robię aferę że czegoś nie zjem mimo że to wcale mi nie zaszkodzi, ale tak po prostu - wstyd mi, wczoraj potrafiłam zrobić wielką awanturę o ilość masła na którym się robi jajecznicę.
    I ja np umiem odmówić, ale często odmawiam z zasady mimo że mogłabym to zjeść i w końcu wciskają mi to na siłę...a jak już mam na talerzu to nie potrafię zostawić.
    Czemu nie mogę zapomnieć o kaloriach, jeść normalnie, nie tyć i w ogóle nie myśleć o jedzeniu?
    Dobra, zanudzam...ech

  6. #996
    julix jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    no ja umiem normalnie w domu, a poza nim to porazka

  7. #997
    Dyynia jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    19-01-2007
    Posty
    268

    Domyślnie

    Ja muszę mieć po prostu wszystko poukładane, czyli np śniadanie, potem od tej do tej robię coś, potem kolejny posiłek, potem cośtam innego itd...a w wakacje wszystko będzie inaczej i nie wiem co ja zrobię.
    Może do tego czasu mi przejdzie...chociaż nie wiem...

  8. #998
    poprostuaga jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-03-2007
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ja muszę mieć po prostu wszystko poukładane, czyli np śniadanie, potem od tej do tej robię coś, potem kolejny posiłek, potem cośtam innego itd...a w wakacje wszystko będzie inaczej i nie wiem co ja zrobię.
    Może do tego czasu mi przejdzie...chociaż nie wiem...
    Ech. Mam to samo. Najczęściej jem właśnie z nudów. A jak nie mam czasu na jedzenie to jest... bosko

  9. #999
    julix jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    a ja nei wiem,c czemu tak jem, jak mam dzien zawalony, to malo mi zarcia wychodzi, w sumie chyba tez z nudow

  10. #1000
    Guest

    Domyślnie

    W wakacje to będzie masakra :P
    Ale sie nie damy przecież!

Strona 100 z 239 PierwszyPierwszy ... 50 90 98 99 100 101 102 110 150 200 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •