cze...przez trzy lata chorowalam na anoreksje...to byly najgorsze trzy lata mojego zycia...teraz waze 63 kg(163cm)-ale czy teraz jest lepiej...?dla rodziny,bliskich,przyjaciol pewnie tak,w koncu nareszcie mam czym oddychac i na czym siedziec...waga wrocila a wszyscy mysla ze choroba minela...wiec czemu tak nie jest???dlaczego to wciaz moj najwiekszy problem,ktory zniszczyl mnie od srodka i powoli niszczy wszystko co bylo dla mnie do tej pory najwazniejsze?ile jeszcze tak wytrzymam...kiedy sie poddam....bo czuje ze nie daje juz rady....