a mi się skończyły *ryk* muszę nadrobić w ten weekend to wszystko, co olałam w tamtym semestrze. a jest tego TROCHĘ...
trzymam kciuki za jutro ; ]
Wersja do druku
a mi się skończyły *ryk* muszę nadrobić w ten weekend to wszystko, co olałam w tamtym semestrze. a jest tego TROCHĘ...
trzymam kciuki za jutro ; ]
dzięki:) i nie martw się ja też szkołę zawalam, ale już nie mam siły po feriach tez się muszę wziąć za naukę
będziesz cos działać w ferie?
mi się nic nie chciało przez te 2 tyg. leżałam brzuchem do góry i odpracowywałam wszystkie poranki kiedy wstawałam o 6, tachałam ciężkie książki i marzłam w drodze do szkoły. :D
no pierwszy tydzień to na bank przeleżę, ale w drugim muszę zacząć nadrabiac:(
dziewczyny jest któras w stanie podać mi kaloryczność wiśni, czereśni i papaji kandyzowanych? i czy suszone banany to to samo co chipsy bananowe? Bo wyglądają tak samo :?
a ja juz 2 tyg mam szkole bleee... chce znowu ferie :cry:
ale z reszta... w ciagu tych 2 tygodni i tak bylam tylko 3 razy w szkole :P
he no ja Ci niestety nie pomoge z ta kalorycznoscia owocow..
ale kurcze mi smaka na wisnie i suszone banany zrobilas :evil: :D
zważyłam sie i waga stoi:( ciągle to głupie 53, kurcze juz dłuższy czas nie moge tej granicy przekroczyć, czy wy też pod koniec diety wolniej chudłyście? Z drugiej strony wszyscy mówią że schudłam :? to ja już nie wiem, wymiary jak by ciut mniejsze ale nie za bardzo umiem się mierzyć :oops:
dziś zrobiłam muffinki z białym serem i truskawka, polane polewą czekoladową i czekoladowa posypką:) teraz już ostygły i czekam aż tata z pracy wróci żeby mi powiedział czy smaczne bo wyglądają super:)
Mi to za to waga stoi na 61.5 kg. Nie chcę w ogóle drgnąć.
Słyszałam, że właśnie najwolniej się chudnie pod koniec diety :roll:
ohhh to wkurzające bardzo :x ale cóż nie ma sie co poddawać, własnie zjadłam obiad starty burak, trochę czerwonej fasolki z puszki, brukselka i kotleciki z tuńczyka, pyszotki :D
te kotleciki z tunczyka sama robisz?? :P
tak, do miski wyjmuję tuńczyka z puszki(odsączonego) do tego jajko troche pokrojonej cebulki i dowolne przyprawy, mieszam i na patelnię