no tak, ładne :)
haha, dziś mam swoje święto, bo św Walenty był też patronem chorych psychicznie xD
Wersja do druku
no tak, ładne :)
haha, dziś mam swoje święto, bo św Walenty był też patronem chorych psychicznie xD
też chce takie u siebie! :PP
no to ja się chyba zaliczam do tych chorych psychicznie:P aż się imprezować chce
Oo to i moje święto wczoraj było a nie świętowałam przecież 8)
Ja wczoraj spedziłam cudny wieczór z moim Narzeczonym :) mmm... :wink:
Jak tam dietka?
haaalo jak dietkowanie idzie? ;)
http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_.../page48_12.jpg
milej niedzieli ;)
ooo ja przez ciebie suspense głodna się zrobiłam :D
u mnie w porządku, czasu mi tylko troszkę brakuje, dziś byłam na zakupach i sprawiłam sobie nowe spodnie :D a później jeszcze godzinna wizyta w Auchan i dzięki temu mam zapas jedzenie na pół roku :lol: o minie mamy gdy wyjmowała portfel wole zapomnieć :oops:
ale cudów sobie niezłych nakupiłam więc będę w kuchni wariować:) najśmieszniej było jak dorwałam się do półki z płatkami śniadaniowymi, kupiłam 7 paczek różnych płatków z firmy Granex, no ale nie mogłam się oprzeć jak zobaczyłam taką niską kaloryczność na niektórych :P teraz będę stopniowo wyjadać, z jedzeniem to dziś nie było za cudownie bo wyjazd i nie bardzo miałam jak zjeść normalne posiłki, ale jakoś dałam radę:)
śniadanie 170kcal
kasza manna z wiórkami kokosowymi
II śniadanie 145kcal
jogurt malinowy danone i 10g płatków kangus
Obiad 255kcal
kalafior, makaron spagetti i gulasz sojowy
Podwieczorek I - 170kcal
grahamka z dżemem ananasowym
Podwieczorek II - 140kcal
wielkie jabłko :lol: (męczyłam je chyba z godzinę)
Podwieczorek III - 185kcal
chipsy paprykowe firmy"Good Food"
Kolacja 130kcal
pomidor, kawa z mlekiem, resztka serka wiejskiego
(no miałam dziś sporo tych posiłków :lol: )
ah trzy podwieczorki to to co tygryski lubia najbardziej :P ;*
:mrgreen:
mój tata uwierzyć nie może że ja chudnę skoro ciągle coś jem :lol: