Ja popieram wersję Afrodyty - na doła trzeba posłuchać sobie muzyki - głośno! :D albo się objeść, z czym walczę
Wersja do druku
Ja popieram wersję Afrodyty - na doła trzeba posłuchać sobie muzyki - głośno! :D albo się objeść, z czym walczę
Nie, nie, nie objadać się !!
sluchac i tanczyc jak wariatka :D
to jeden z moich ulubionych sposobow na poprawe nastroju 8)
Ja tak jak madamechocolatte "Jak mam doła to najchętniej leżę na podłodze, słucham muzyki i nic nie robię, albo włażę pod koc i śpię" też tak właśnie robię... Ehhh.. jak na złość teraz lecą same nie najlepsze oceny :? jutro kartkówka z historii, bardzo trudna, jakoś nie czuję się na siłach, by zapamiętać tyyyle dat :roll: :x
Dzisiaj zjadłam o wiele więcej, niż planowałam... Trudno...
1348 kcal
I tak bardzo ładnie. Nawet lepiej niż mniej byś zjeść miała :wink:
o wiele wiecej niz mialas zjesc? czyzby? to ile chcialas zjesc? 700kcal? :P
1348 jest bardzo ladne :D
tez jutro historie mam :roll: ale u nas nigdy nie ma kartkowek na niej :D tylko zajebiscie trudne sprawdziany :?
Chciałam zjeść o 148 kcal mniej :wink:
Dzisiaj też ok. 1340 kcal...
Ja lecę robić ściągi ^^ z fizyki, bo jutro sprawdzian, a ja i tak nic nie zapamiętam ( a z resztą i tak u fizyczki każdy ściąga ;p ) , no i muszę jeszcze troszkę się pouczyć, bo będą z innych przedmiotów pytali :roll:
Dobranoc ;*
ja to jakaś inna jestem, nie umiem ściągać z kartek , ewentualnie moge sie kontaktować z kimś ale bawić się z karteczkami nie moge bo mam za dużego stracha
Bardzo ładnie :wink: I nie żałuj :wink:
Ja też się strasznie boje ściągać, no ale moja fizyczka jak przyłapie na ściąganiu, to wpisuje tylko -1 pkt na spr i tyle. No, ale jeszcze mnie nigdy nie złapała. No i musiała mnie posadzić na pierwszej ławce :evil: trudno było mi cokolwiek ściągnąć. Mam nadzieje, że przynajmniej 3 będzie :roll:
Dzisiaj ok. 1300 kcal.
Za godzinkę poćwiczę sobie na stepperze, bo teraz nie mogę, bo jadłam niedawno... :roll: