Hej kochane:*
Na dziś koniec jedzenia :) czuję sie wspaniale! jak nowonarodzona i jakby lekka :)
Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam jak zobaczyłam lekko zaznaczające się kosteczki na moich nadgarstkach!
Dzień minął bardzo dobrze... zawdzięczam to głównie udanym zakupom:)
No ale do rzeczy. Dziś zjadłam:
:arrow: śniadanie: zielona herbata dwie kromki ciemnego pieczywa z serkiem "pyszny duet" i szynką
:arrow: drugie śniadanie: zupka chińska :oops:
:arrow: obiad: naleśnik a później ok. szklanki fasolki po bretońsku
:arrow: kolacja: surówka z kiszonej kapusty 1 kromka chleba wasa z serkiem "pyszny duet" i jedna mandarynka
I na dziś koniec...podliczając wychodzi prawie równy 1000 kcal:)
No i rano prawie godzina ćwiczeń. Ale to nie koniec bo wieczorem też trochę muszę poćwiczyć. Wkońcu mam ferię to obijać się nie mogę!
Pozdrawiam:*