-
Ojjj
Snuffie, kurczę, biedna Ty <pociesza> Wyobraź sobie, że ja też chciałam iść do licka do dużego miasta, do mego wymarzonego, ajjj... Wszystko było ok. Zawiozłam papiery itp. itd. Rodzicom mówiłam, że chcę się tam TYLKO dostać, bo chcę poprawić sobie samoocenę. Sama też to sobie wmawiałam. A kiedy nadszedł czas wybierania, mówię sobie i im - idę TAM!! I co? Mama mówi, że bla bla bla bla NIE! I co to ma, cholera, być?! Wkurwiłam się niezmiernie. Płacz i zgrzytanie zębów. Tata powiedział mi co prawda, że jeśli chcę to mam tam iść, mama w końcu też. Tylko, że po takim wywodzie nie mogłam już tego zrobić. Niby sama wybierałam, ale czułam presję. Co za bezsens
Chociaż teraz raczej nie żałuję, że zostałam. Momentami zastanawiam się, jak byłoby tam, ale się z tym pogodziłam.
Trzymaj się, nie jesteś sama :*
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki