-
Spałam od 20.00 d0 7.00...Wstałam ledwie żywa, zawleklam się na sprawdzian z hiry i...napisałam!
Nie zdążyłam zjeść śnaidania, więc cały dzień rzucałam się na węgle:
- pączek,
- grzesiek toffi,
- wafelek kokosowy,
to w szkole, a od 17 do 18.30:
- miska zupy takiej fajowej, jakby pomidorowa z ryżem ale jakby paprykowa, mmm 
- pół bułki z seremżółtym,
- maaaasa rzodkieweczek
,
- kawałek chałki
I tarara.
Od jutra dobra, zbilansowana, zdrowa dieta 
Byłam u fryzjera. Mam chłopiecą fryzurkę, a z tyłu hery do ramion 
tak ciekawie 
A Książe zdał prezentację
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki