Przecież ci pisałam, że jak na rowerze spalisz 1000kcal a zjesz tylko 1300 to jest to tylko 300kcal na życie - twoje ciało potrzebuje jako minimum 1300 a nie 300!!!
A ludzie w Oświęcimiu byli na skraju marazmu - total rozkład nerwowo-hormonalny - wielu z nich nawet gdyby już zaczęło jeść to by umarli bo ich ciała kitowały przez takie nieludzkie katorgi. Więc nie porównuj do czegoś o czym nie masz zielonego pojęcia...