Hejcia
Mam nadzieje ze ktos zajrzy na moj watek. Tak, kiedyś się juz odchudzałam i to tak ostro... jak ktos bedzie zainteresowany to moge ze szczegolami opowiedzieć Musiałam przestać. Nie stało sie to tak nagle ale jednak... przytyłam. I w efekcie ważę teraz duzo więcej niz przed dietą... Ale kiedy to było... eeh piękne czasy. Ważyłam wtedy 46 kg Tyle udało mi sie osiągnąć! Wyobrażacie sobie ze teraz jestem 60-kilogramowym tłuściochem;/ Niefajnie. Warto wspomniec ze mam 160cm wzrostu. Ale stwierdziłam : Wiosna idzie trzeba sie wziać za siebie a nie ciągle tylko użalać. Ostatnio mi sie troche w życiu zakręciło... i własnie dlatego chce pracować nad sobą,
Aha ! Zapomniałam o najważniejszym. Już pewnie nikt mnie w ym serwisie nie pamieta:
Mam na imię Magda, mam .. 17 lat... Jak zaczynałam mialam chyba 15 To byly czasy... Wazyłam 49kg i bylo mi za duzo. Teraz abym do tylu schudła to bede szczęsliwa.
Moje hobby: jazda konna i konie, czytanie ksiązek, jedzenie (niestety), taniec(teraz to głownie na disco, sluchanie muzyki, spiewanie, siatkówka).
Pomożecie mi walczyc ze sobą? Bo jak tak sie wam bede spowiadać ze wszystkiego to mi bedzie łatwiej . Licze na życzliwosc, bo sie boje ze sama nie dam rady.
No to na tyle ... narazie... mam nadzieje ze nie usnęliście i ze wytraliscie do końca w moim poście
I uprzedzam ze lubie gadac, pisac również wiec jak cos to bedziecie mnie piłować
Całuski:*:*