Witam serdecznie
Oto ja: 165 cm wzrostu, ważę 50,2 kg. Podobno waga dobra, ale nie podobam się sobie. I tak jest lepiej, niż było kiedyś- do lata ważyłam 55kg. Schudnięcie wiele mi dało, od razu człowiek lepiej się czuje, nie mówiąc o niesamowitej satysfakcjii z sukcesu Niestety, od pewnego czasu schodzę na złą drogę- powracają stare nazywki. I chociaż nie jest tak, jak kiedyś, np. pół tabliczki czekolady dziennie (już nigdy nie pozwolę na coś podobnego), chcę zapobiec powiększeniu się. Od dziecka zawsze miałam kompleksy, figura to mój czuły punkt, który niejednokrotnie wykorzystywano.
Kiedy zjem więcej słodyczy, niż powinnam czuję się okropnie.
Niekoniecznie zalezy mi na jakimś specjalnym chudnięciu.
Zazwyczaj zażywałam dużo ruchu, ale ponieważ teraz nie ćwiczę na wf jest znacznie gorzej... W zasadzie tylko raz w tygodniu basen i taniec w domu. Nie chcę zardzewieć. Nie zależy mi na jakimś wielkim odchudzaniu; chciałabym mieć zgrabniejsze uda i szczuplejsze biodra. Jeśli schudnąc to tylko trochę i na pewno nie radykalnie. Chcę nad sobą popracować.
Lubię ten serwis- teraz czas polubić Użytkowników Liczę na Wasze wsparcie i propozycje. Chętnie Was ,,poznam'' i jezeli tylko mogę pomóc w czymś, to bardzo chętnie. Mam pewne doświadczenie. Wierzę z Wami będzie LEPIEJ xD
pozdrawiam xP