-
Wyruszam na wojnę. W zbroi rozmiar 38 ;)
Zacząć pewnie powinnam od "dzień dobry". Także dzień dobry. Zalogowałam się tutaj, żeby otrzymać kilka porad. Ważę tak około 66-65 kg, przy wzroście 172cm. Nie jest to strasznie dużo, jednak mam już dosyć brzuszka i wielkich bioder, w każdym razie lepiej zacząć teraz, niż za 20kg. Chodzi mi o zjazd wagi mniej więcej do 58-59 kg. I teraz pytanie, jak to skutecznie zrobić? Wiadomo, ograniczyć jedzenie. Głodówka odpada, bo już jej kiedyś próbowałam i faktycznie, efekty natychmiastowe - chodziłam zła, wkurzona i nie mogłam się skupić. Także zastanawiam się nad 1000kcal. Z tym, że nie wiem czy jestem w stanie z maniakalnym śmiechem odmierzać sobie na wadze 100g kurczaka. Więc liczyłabym na jakieś porady, co jeść, jak jeść. Od kilku dni zamieniłam chleb, na sucharki, wykreśliłam z jadłospisu ziemniaki, pizze, piwko ze znajomymi (ech), nie słodzę herbatki i ogólnie ograniczam jedzenie do obiadu składającego się z kawałka mięsa i surówki, rano jakieś płatki, na kolację jogurt + suchar. Pozwalam sobie na ziarnistego batonika, albo kilka kostek czarnej czekolady, żeby nie dostać napadu zjedzenia całej szafki. Wg. moich skromnych obliczeń wychodzi tak po 1000-1300 kcal dziennie. Jakieś pomysły?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki