-
Waga w podpisie to ten tzw. I etap. Dążę do 52-50 kg i mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć ten cel.
Słodycze eliminuję, ale jak napisałam - powoli. Gdybym w tym momencie z dnia na dzień je rzuciła, to mam pewność, co stałoby się po tygodniu. Po prostu rzuciłabym się na wszystko, co słodkie. Aktywnosć fizyczną to ja mam w porządku - albo długie, długie spacery,ćwiczenia w domu, intensywny wf(jak chociażby wczoraj...ledwo nogami przebieram), treningi na basenie.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki