:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ty jestes gruba gdzie :?: :?: :shock: :shock: jesu chcialabym tak szczuplo wygladac :roll: :roll:
Wersja do druku
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ty jestes gruba gdzie :?: :?: :shock: :shock: jesu chcialabym tak szczuplo wygladac :roll: :roll:
snowy92 :arrow: nie jem za mało, po prostu się zatrułam surówkami w green way'u i nie chcę przeciążać żołądka.
geloo83 :arrow: dziękuję za radę :) szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że robię źle jedząc np. musli na kolację. Nie głodzę się, po prostu mi to starcza na cały dzień. Po Twojej wypowiedzi zastanawiam się, czy nie zwiększyć dawki kalorii na 1200...
kisiamicia3 :arrow: spójrz na moje nogi - mówią same za siebie ;/
Wiem, że muszę więcej i więcej ćwiczyć, widocznie te 30 minut dziennie to za mało.
Od tego tygodnia chodzę na siłownie min. 2 razy w tygodniu (nie wiem jeszcze w jakie dni, bo to u ojca w pracy jest i muszę to jakoś zsynchronizować z godzinami jego pracy) :D
Masz tak cudowną talię i brzuch, że... Normalnie dałabym się pokroić za to!
Nogi jejku jestes szczupla kobiecino :D ja to mam nogi jak slon i oddalabym wszystko za taka figurke jak twoja :D :shock: :shock: :shock:
Mam podobne wymiary i dosyć podobną budowę ;)
ehh dziewczyny... dzięki :)
bananek :arrow: witaj w klubie :)
Jejku, jak ja bym chciała mieć szczuplejsze nogi... problem polega na tym, że masywne uda mam trochę też dziedziczne, ale z tego da się 'wyleczyć' :P
myślę sobie, czy nie warto by było kupić rowerek stacjonarny albo orbitrek... co o tym myślicie? Opłaca się? Pomaga coś? Bo dla mnie byłoby to idealnym rozwiązaniem :D
dzisiaj mam pierwszy od miesiąca grzech - zjadłam słodycze. Wafle ryżowe w polewie czekoladowej (sztuk 3) i wafle ryżowe w polewie truskawkowej (sztuk 3).
Matko kochana, ja tego nigdy nie zgubię!
Z resztą, już czuję, że napełniam się jak balon wodą... wiecie o co chodzi... ;(
A ja właśnie, jako jedyna w rodzinie mam taką głupią budowę :/
A co do rowerka, to mam, a właściwie kiedyś miałam, ale rodzina wyniosła go do piwnicy więc został mi tylko normalny rower. A na tamtym jak jeździłam tak po 40-60 minut codziennie, albo co drugi dzień, to chyba całkiem dobrze chudłam.
Cześć Liv. Gdzie chodzisz na tą siłownie?
Szczerze to polecam bieganie albo rolki na nogi :wink:
Jesz bardzo malutko, zapotrzebowanie Twoje jest 2400 kcal, wiec na diecie powinnaś jeść tak z 1600 kalorii albo i wiecej, szczególnie że nie masz dużo tluszczyku. Mówisz że się nie głodzisz to Twój organizm się głodzi... będzie jojo, ale może to i dobrze, bo jak widzę docelowo 55 na suwaczku to mnie skręca :/ Ty znikniesz przy takiej wadze, a napewno wszystkie atuty Twojej kobiecości... Nie będzie fajnie, szczególnie że BMI już prawie masz niedowagę.
A apropo zdjęć masz prześliczną figurę, piękny brzuszek, zaokrąglone biodra i zgrabne nogi, ale nie chude jak patyki :wink: - wiec figura super!!! nie wiem po co się odchudzasz, a waga też jak najbardziej idealna.
miło mi :)
dzisiaj się przejdę po sklepach i zobaczę ile kosztują rowerki i rolki, bo chłopak od 2 miesięcy namawia mnie na rolki - ja nie umiem jeździć, więc się boję, jeździłam chyba 2 razy i po pierwszej glebie stwierdziłam, że to nie dla mnie :P
Na siłownie albo się zapiszę 'U Kryńskiego', albo zostanę w tej u mojego ojca w pracy - ma za darmo i prawie nikt tam nie chodzi: idealne warunki jak dla mnie :) moim największym problemem jest właśnie to, że strasznie się boję ludzi.
bananek, nie ma co się załamywać, taki nasz urok ;) trzeba tylko ten 'urok' udoskonalić :D
ah, i jeszcze tak kończąc mój wywód powiem Wam, że dzisiaj (do tej pory) zjadłam chyba z 10 kg jedzenia :P
Ś: musli (40g) + kiwi + pół banana + 125 ml jogurtu bez cukru.
IIŚ: 4 wafle ryżowe + 3 chrupki szczypiorkowe (ajj, jak koleżanka częstuje chrupkami z półki ze 'zdrowym żarciem' to nie można odmówić :) )
O: 4 albo 5 klopsów (tzn. mięso mielone z koperkiem, cebulą i przyprawami - ugotowane) + 2 ziemniaki z wody + około 150 g gotowanej marchewki.
Nie wiem narazie ile to ma kalorii, ale czuję się strasznie napchana... czy to wszystko było zdrowe czy nie, to ja nie mam pojęcia, jak dla mnie tak... już planuję jakieś białko na kolację :D
No teraz lepiej wygląda :wink: Powiem Ci tak Liv, nie przejmuj się kaloriami, masz fajną sylwetkę, chcesz zgubić z ud, wiec ruch wszystko załatwi :wink: Tylko ograniczać się ze słodyczami, fast foodami i na wieczór nie przesadzać i będzie good :wink: Nie ma co wpadać w obsesje :) Aha, co do Twojego ideału co masz zdjęcie w 1 poście - nie jest fajne, bardzo niekobiece, wychudzone i Twój chłopak pewnie Ci powie to samo :wink: