Kurczę, ale aktywnie :D Super ;)
Co do słodyczy to nawet-nawet, nie licząc lodów, które dzisiaj zjadłam ;) Jedyne 100kcal, a jaka radość :D
Wersja do druku
Kurczę, ale aktywnie :D Super ;)
Co do słodyczy to nawet-nawet, nie licząc lodów, które dzisiaj zjadłam ;) Jedyne 100kcal, a jaka radość :D
Hejka :*
Przyłączę się do Was do "życia bez słodyczy". Od kiedy jestem na diecie nie ciągnie mnie do słodkości(nawet do lodów). Ja też kiedyś mogłam jeść i nie tyć....uhhh jakbym chciała żeby tamte czasy wróciły :wink:
Heja. Jak ja dawno tu nie byłam...
Ech... Też się przyłączam, i również dwa tygodnie bez słodyczy od dzisiaj... Jak je wytrwam, to pewnie potem już nie będę ich w ogóle jadła!! A o to właśnie chodzi.
Hmm.. Dziwne o ile pamiętam jak byłam młodsza, to na początku byłam szczupła. Potem tyłam i wszyscy nie pozwalali mi żadnych słodyczy jeść , było mi smutno, ze każdy mi coś wypomina, więc chudłam jako małe dziecko- tańcząc jakieś 2 godziny-różne wygibasy. Ech... A miałam wtedy 8 lat?... I nie było zbyt fajnie. To teraz wszyscy mówią : "o matko jak zeszczuplałaś, o boże- nie chudnij więcej!!" AKURAT!! Będę, a co to ich sprawa? Nie, bo moja :P Ja się sobie nie podobam , to chudnę ,aby się spodobać.. ;) Chyba rozumiecie. :P
W każdym bądź razie przyłączam się do Was .. Pozdrawiam :*.
No pewnie ;)
Szczerze mówiąc, to nie widziałam jeszcze nigdy zbyt chudej dziewczyny... o ile nie była anorektyczką ;)
Heej :*
Wpadłam tylko na chwilę powiedzieć, że żyję, z dietą jest w miarę ok, nie było mnie kilka dni i też pewnie kilka dni jeszcze nie bedzie, bo w szkole mam istny nawał.
Powodzenia wszystkim :mrgreen:
hej hej:*
Bananku, trzymaj sie! Dasz rade z ta nauka, troche Was wymecza, ale pomysl o wakacjach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! :P
Fajnie, ze sie tyle osob dolaczylo!:]
Hej Morelko! :D Ile wazysz, ze wszyscy mowia, ze jestes za chuda? Szkoda, ze juz w wieku 8 lat musialas myslec o wyrzeczeniach i wadze :( Pewnie bylo ciezko, skoro waszyscy dookola jedli slodycze, a Ty musialas sie ograniczac... Mam nadzieje, ze Cie juz nie mecza! :D
Tabako, ja znam jedna dziewczyne z Chorwacji, ktora jest chudza jak patyk (tak serio chuda), a je jak kon normalnie! Slodycze non stop! :P Tez tak chce :P
Hej Vanilka! :D Masz sczescie, ze Cie do slodyczy nie ciagnie :D To w takim razie co jest Twoja slaboscia, skoro nie slodycze? :P
Vero! :D Fajowo, ze dietka Ci idzie, tylko 100 kcal ma ten lod, niezle! :P
Lajita, naprawde tak Cie do Coli ciagnie? :wink: Tutaj nikt mnie nie rozumie, ze naprawde nie lubie smaku Coli, Sprite'a, Mountain Dew, Pepsi itd. W sumie to lubie tylko wode i herbate i sie ze mnie nabijaja, ze tylko zdrowe rzeczy lubie ehhh, frytek tez nienawidze, tylko te nieszczesne slodycze! ^^ Moze dasz rade jakos ta Cole odstawic! Jedna puszka ma 6 lyzeczek bialego cukru!!!!! A ta bezcukrowa ma slodzik, ktory jest rakotworczy. Fajniebybylo, jakby Ci sie udalo z tej Coli zrezygnowac, albo np. pic tylko w weekendy, moze chudniecie szybciej pojdzie bez tego cukru ^^!
Zycze wszystkim superowego piatku! Weekend!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Buziakiiiii:* :D :P :wink:
aaaa i jeszcze musze Wam sie pochwalic, bo pekam z dumy! Po koncercie pojechalismy do Sonic - fast food z deserami:/ i cala rodzinka jadla lody, a ja wypilam mrozona malinowa herbate :D Nawet nie chcialam jesc lodow, zupelnie mnie do nich nie ciagnelo, tylko balam sie, ze beda marudzic, ze przesadzam (zaczelo sie od ograniczania slodyczy, a skonczylo na miesiacznej glodowce), aiwc sie o mnie boja, ale zobaczyli, ze jem normalnie, wiec jest ok :D Ahhh Dzisiaj 4 dzien bez slodyczy!!!!!! W niedziele jest Dzien Matki uuu bedzie ciezko, ale nic nie zjem :twisted: Trzeba byc twardym:P
Buziaki:*
Łuhuh^^ Pięknie. Ja chyba nie dotrzymam naszego postanowienia, coś się obawiam ;) Wy tam macie Dzień Matki tak jakoś dziwnie :P
Moja słabość- musli :roll: I ogólnie podjadanie między posiłkami, ale nie słodyczy :roll:Cytat:
Zamieszczone przez mushyhunk
vanilka, ja mam podobnie... :roll:
Jestem wściekła. Przyszła do nas babcia i zaczęła wygadywać o mojej siostrze, że schudła, a ja, jako typowy Polak pękam z zazdrości. Ona sobie codziennie zjada tabliczke czekolady, pizze, lody, albo wszystko na raz i jeszcze do tego chudnie :/ Od dzisiaj naprawdę porządnie biorę się za dietę i nie ma zmiłuj.
dzisiaj zjadłam:
śn: płatki cini-minis z mlekiem
II śn: sok pysio i 1/3 małej princessy :roll:
obiad: zupa pomidorowa z ryżem + smażone brokuły z ziemniakiem
kolacja: najchętniej nic bym nie jadła, ale pewnie jakiś jogurt będzie
grr!